W Mediolanie na remis: Inter 2-2 Bologna
Dwa stracone punkty, które bolą. Inter wciąż nie potrafi rozwiązać zagadki o nazwie Bologna, która ponownie wymusza na Nerazzurrich remis 2:2 na San Siro po emocjonującym meczu. Trzeba przyznać, że drużyna Vincenzo Italiano rozegrała bardzo odważne spotkanie, a Inter mimo prowadzenia nie potrafił go utrzymać.
Po golu Santiago Castro, zespół z Bolonii zdołał przetrwać dwa ciosy zadane przez Denzela Dumfriesa i Lautaro Martineza. W drugiej połowie jednak skutecznie ograniczył ofensywę Nerazzurrich, doprowadzając do wyrównania na 2:2 dzięki szczęśliwej karamboli. Strzał Emila Holma odbił się od Matteo Darmiana i wpadł do bramki za plecami Yanna Sommera, który w kilku sytuacjach ratował wynik.
Reakcja Interu nie była tak zdecydowana, jak oczekiwano, i ostatecznie Rossoblu mogli świętować cenny remis. Dla Interu to zmarnowana szansa i konieczność zrewidowania planów na walkę o szczyt tabeli, szczególnie że Napoli oddala się na trzy punkty, a do rozegrania pozostaje już tylko jeden zaległy mecz.
Arbiter Luca Pairetto zebrał negatywne opinie, a w końcówce spotkania wywołał złość Interu, co dodatkowo skomplikowało wieczór dla gospodarzy.
Zapraszamy do wyrażania swojej opinii na temat meczu w komentarzach.
INTER 2-2 BOLOGNA
Strzelcy: 15' Castro (B), 19' Dumfries (I), 46' pt Lautaro (I), 64' Holm (B)
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 36 Darmian (28 Pavard 70'), 6 De Vrij, 95 Bastoni (17 Buchanan 83'); 2 Dumfries, 23 Barella, 21 Asllani (16 Frattesi 70'), 7 Zielinski, 32 Dimarco (30 Carlos Augusto 70'); 9 Thuram, 10 Lautaro (99 Taremi 75').
Pozostali na ławce: 13 J. Martinez, 40 Calligaris, 8 Arnautovic, 15 Acerbi, 42 Palacios, 52 Berenbruch, 53 Topalovic, 54 Zanchetta.
Trener: Simone Inzaghi.
BOLOGNA (4-2-3-1): 1 Skorupski; 2 Holm (29 De Silvestri 76'), 31 Beukema, 15 Casale, 22 Lykogiannis; 8 Freuler (5 Erlic 88'), 6 Moro (18 Pobega 67'); 7 Orsolini, 21 Odgaard ( 19 Ferguson 67'), 11 Ndoye; 9 Castro (24 Dallinga 88') .
Pozostali na ławce: 23 Bagnolini, 34 Ravaglia, 3 Posch, 14 Iling-Junior, 30 Dominguez, 33 Miranda, 80 Fabbian, 82 Urbanski
Trener: Vincenzo Italiano.
Doliczony czas: 2' - 4'.
Notatka: żółta kartka Simone Inzaghi (I)
Sędzia: Pairetto.
Asystenci: C. Rossi, Mokhtariv.
Czwarty sędzia: Bonacina.
VAR: Meraviglia.
AsystentVAR: Mazzoleni.
Zagrożeni: Darmian (I).
Zawieszeni: Lucumi (B).
Źródło: Fcinternews/ Intermediolan.com / Inter.it
Bell
15 stycznia 2025 | 19:52
Forza Nerazzurri !
Tak dobrze byłoby dziś zyskać 3 punkty..
mroczny elf
15 stycznia 2025 | 20:59
Thuram nas uratuje dziś.
ML9320
15 stycznia 2025 | 21:33
Asllani tragicznie (jak zwykle, tylko że jeszcze bardziej). Dobrze że potem gdzieś zniknął i oby na drugą połowę nie wychodził. Za to fajnie że Zieliński świetnie z przodu, a już się zanosiło na kolejny przeciętny/słaby mecz.
Bell
15 stycznia 2025 | 21:49
To chyba oglądamy inny mecz, bo w moich oczach Zielu okropnie słabo. Dokładnie to co pisze El_Loco - gdyby nie to podanie do Dimasha to byłoby mega kiepsko.
ML9320
15 stycznia 2025 | 21:51
Początek miał bardzo słaby, tracił piłkę chyba z cztery razy, to fakt. Potem jednak lepiej, oprócz tego zagrania do Dimarco miał jeszcze z dwa fajne zagrania do przodu i dwa przerzuty na drugą stronę boiska. Może że świetnie to za duże słowo, ale solidnie tak. Oby tak dalej.
el_loco
15 stycznia 2025 | 21:37
Tym podaniem do Dimarco Zielińki uratował się od opinii najgorszego gracza pierwszej połowy. Miał ewidentnie za dużo strat przed własnym polem karnym (edycja 2025.01.15 21:38 / el_loco)
Bell
15 stycznia 2025 | 22:42
A takie jakieś było moje przeczucie, że jednak remis. No nic. Dobry i ten jeden punkt!
Wreszcie jakieś zaangażowanie, pierwsza połowa naprawdę super, druga już zdecydowanie gorzej.. Ale ogólnie naprawdę na plus. Co ten TJ w końcówce wyprawiał, Carlos Augusto też bez rewelacji, reasumując: za dużo błędów indywidualnych.
mroczny elf
15 stycznia 2025 | 22:42
Ocenie ostatnie 20 minut bo tylko tyle oglądałem. Wyglądało to jak mecz naszej reprezentacji, jesteś pod bramką rywala no to do naszego bramkarza podaj. A Idź Pan w ....
jacodj
15 stycznia 2025 | 22:45
Inter jak ostatnio. Prowadzimy i myślimy że już wygraliśmy.
Sędzia z Turynu o ile się nie mylę.
bonjovi100
15 stycznia 2025 | 22:45
Obstawiałem remis 2-2 przed meczem patrząc na nasz skład i to ilu wraca po kontuzjach.
Mecz nam przegrał Taremi. Kiep jakich mało. 2 setki zmarnował. Każda taka seta zabiera energie i chęci do gry innym zawodnikom Interu.
Jak Frattesi ma tak grać to niech leci i za 20 mln do tej Romy
Za Asllaniego dać chociaż 5 mln i spakować
Bukkanan to też żart.
Każdy nasz rezerwowy w tym meczu to dramat.
Do oglądania mecz spoko, ale nie mogę już patrzeć na te marnowane okazje Taremiego. Dostaje wylewu
Bell
15 stycznia 2025 | 22:50
Taremi ewidentnie nie chce strzelać, bo gdyby te wszystkie sytuacje podliczyć, to Retegui miałby się kogo obawiać.
mroczny elf
15 stycznia 2025 | 22:47
I te nasze bronienie strefami to już zaproszenie w nasze pole karne.
alberto
15 stycznia 2025 | 22:48
Kryminał te setki Taremiego
alberto
15 stycznia 2025 | 22:48
A na Asllankego szkoda strzępic...r....a
Interistaforlife
15 stycznia 2025 | 23:01
Taremi jak zwykle, Asslani, Zieliński to jakaś tragedia. Z pozytywów ewidentnie Lautaro, Thuram, Dumfries i De vrij. Sędzia gwizdał najmniejszy kontakt i na końcu chłop łapał Fratessiego a faul dla Bologni
Lord Nord
15 stycznia 2025 | 23:03
Niestety ale klasyczny kryzys formy z powodu przemęczenia. Jakieś podróże, gra na trzech frontach plus superpuchar ch... wie po co gdzieś w kraju wielbłądów. Nasze kontuzje to kontuzje mięśniowe.
Teraz o meczu: Asllani no comments, Zieliński jakby zapomniał, że może czasem oddać strzał, Taremi zaś dzisiaj to jakiś żart - piłka wyłożona od Marcusa jak na tacy a on, szok. Generalnie Bolonia miała więcej strzałów większe posiadanie statystyka podań też lepsza, ni sorrry ale u siebie. No nie tak to powinno wyglądać. Pozytyw to Lautaro i Thuram oraz Sommer. Dodatkowo zaczynamy więcej biegać.
Ps. Zaś Frattesi niech odpala wrotki, jego wkład w grę jest taki jak mój czyli dwa piwka i pozytywne myślenie bo Napoli ma ciężki terminarz i w mojej opinii tylko z nimi walczymy o mistrza. Najważniejsze aby w LM być w pierwszej 8 to się poskładamy do kupy.
Forza Inter!!!
rafal
15 stycznia 2025 | 23:14
P........E patałachy
Pawel
16 stycznia 2025 | 08:16
Sędziowanie nie na poziom serie A. Inter zagrał dobrze 20 minut pierwszej połowy, frustracja postawą sędziego, faulami przeciwnika i zapas energii sprawił że taki Inter mimo błędów dobrze się oglądało przez drugą część pierwszej połowy meczu. Druga połowa słaba, miałem wrażenie jak byśmy grali o jednego zawodnika mniej. Goście wyprowadzają lub przejmują piłkę do wykopach Sommera, a z przodu tylko 2 zawodników, reszta cofnięta na własnej połowie. Błędy Zielińskiego, czy Asllaniego w pobliżu naszego pola karnego pewnie na to wpłynęły. Zmiany nic kompletnie nie dały. Carlos to jakby przed chwilą wstał z łóżka, Taremi.... wiadomo, placek taki że hej, Frattesiego dostrzegłem zastanawiając się czy on na prawdę wszedł na boisko po nowej jaśniejszej fryzurze przy tym kontrowersyjnym faulu w ofensywie pod koniec meczu. Pomoc nie istniała. Barella dwoił się i troił, ale miał też swoje zadania. Nie zgadzam się, że Zieliński zagrał dobry mecz, jedno świetne podanie klasa, ale myślę że Inzaghi oczekuje więcej od pomocników w swoim systemie - odpowiednie ustawienie się, poruszanie, decyzje itd a nasz rodak pogubiony jakiś. Przepchnąć zwycięstwo z Venezią do końca drżąc o wynik się udało, tu zabrakło sił ale też i przeciwnik już poziom lepszy, więc gorzki remis trzeba jakoś przełknąć
Rahi
16 stycznia 2025 | 10:21
Zimowy kryzys. Od jakiegoś czasu wygrywamy bez przekonania, a wpadka z milanem otworzyła puszkę pandory.
ArturO888
16 stycznia 2025 | 11:10
Szkoda straconych 2 punktów i możliwości zmniejszenia dystansu do Napoli, a powiększenia nad resztą zespołów. Takie mecze właśnie w końcowym rozrachunku przesądzają często o zdobyciu mistrzostwa.
Niepokoi fakt, że od jakiegoś czasu w momencie gdy wchodzą zmiennicy, gra zdecydowanie się pogarsza. Brak Calhanoglu i Asslani w jego miejsce, to niestety od samego początku utrata jakości w środku pola. O ile z najsłabszymi zespołami jeszcze jakoś to przechodzi, tak w konfrontacjach z chociażby średniakami Asslani jest zwyczajnie zbyt słabym zawodnikiem żeby dać jakość w środku pola. Wydaje mi się, że jako zastępstwo dla Hakana lepszy byłby piłkarz o zupełnie innej charakterystyce, z dobrymi warunkami fizycznymi, przecinak który zapewniałby spokój w defensywie i być może przewagę w polu karnym przy stałych fragmentach. Asslani natomiast nie ma takich atutów, ani atutów Hakana, czyli kreatywności, umiejętności przyśpieszania akcji (on raczej je spowalnia), strzału z dystansu.
Zieliński niestety również nic dobrego nie pokazuje, poza sporadycznym pokazaniem że dobrze panuje nad piłką, raczej podaje do tyłu albo na boki lub robi kółko i zatrzymuje akcje oddając piłkę temu kto jest najbliżej. Brak jest w jego wykonaniu uderzeń zza pola karnego, które w Napoli często kończyły się bramkami. Brak długich podań i podań otwierających dla napastników. Ogólnie gra ,,bezpiecznie" bez próby podjęcia ryzyka, ale przez to też bezpłuciowo, nie daje zbyt wiele zespołowi, szczególnie w sytuacji kiedy nie idzie.
Bezapelacyjnie więc pomoc w składzie Hakan, Barellai Mkhitaryan jest tą która daje gwarancję jakości. Pozostali wyraźnie odjeżdżają i gdy któregoś z tej trójki brakuje to ta formacja kuleje.
Początek roku to zazwyczaj regres formy u większości zespołów, tak więc może uda się wyjść suchą nogą z tej wpadki. Koniecznie trzeba teraz wygrać kolejny mecz. Pozostali też punkty tracą i Napoli zapewne też wkrótce będzie miało potknięcie...być może już w sobotę w Bergamo.
szpula
16 stycznia 2025 | 11:42
no niestety z mistrzostwem możemy sie powoli żegnać bo napoli skoncentrowane tylko na rozgrywkach krajowych nie pozwoli sobie na wpadki a i my gramy mocno srednio, oddaliśmy super puchar, teraz oddajemy punkty ligowe a niedlugo LM ...
Lord Nord
16 stycznia 2025 | 12:36
Ja się nie zgadzam z oddaniem mistrza i pożegnaniem z tytułem.
Po 1. Napoli ma teraz na rozpisce Atlante, Juve, Romę, Udine ktore czasem jest toporne ale efektywne następnie Lazio oraz po tym mecz z nami. Więc zobaczymy?
Po 2. Mamy mecz zaległy i 3 pkt straty.
Oni jak to u Conte już nastawieni tylko na ligę ale oglądałem ich mecze i wcale to nie jest poezja i pełna dominacja.
My mamy 3 fronty ale za chwilę będzie powrót Po kontuzjach więc trzymam kciuki i nie patrzę pesymistycznie.
Pełna zgoda co do Asllaniego, on gra na poziomie średniaka serie A. Inter za wysokie progi. Zaś Zieliński wyraźne dostaje wytyczne aby grać bezpiecznie i wchodzi w buty nie swojej pozycji. Forza Inter!
Reklama