Ostatnie wątpliwości kadrowe
Inter Mediolan zmierzy się dziś o 20:45 z Fiorentiną w dokończeniu spotkania 14. kolejki Serie A na Stadio Artemio Franchi. Mimo że Simone Inzaghi nie planuje drastycznych zmian w składzie, nadal pozostaje kilka niewiadomych dotyczących wyjściowej jedenastki – informuje Corriere dello Sport.
Frattesi i Taremi w grze o skład, ale Zalewski poza kadrą
Inzaghi ma jeszcze do podjęcia kilka decyzji, które uzależnione są także od ostatniego porannego treningu w Coverciano, gdzie Nerazzurri spędzili noc przed meczem. Chociaż nie przewiduje się rewolucji w składzie, możliwe są celowe rotacje. Davide Frattesi w pomocy i Mehdi Taremi w ataku to opcje, które trener bierze pod uwagę.
Pewne jest natomiast, że Nicola Zalewski nie będzie mógł zagrać. Polak nie był jeszcze zawodnikiem Interu w momencie rozpoczęcia pierwotnego meczu 1 grudnia, więc zgodnie z regulaminem nie może brać udziału w dokończeniu spotkania. Mimo to podróżował z drużyną do Toskanii, by wesprzeć kolegów z zespołu.
Rotacje na bokach i w obronie
Jedną z niewielu pewnych decyzji jest wystawienie Denzela Dumfriesa na prawej flance – Holender rozpocznie mecz w podstawowym składzie, ponieważ w poniedziałkowym starciu z Fiorentiną na San Siro będzie pauzować za kartki.
W defensywie możliwy jest powrót Yann’a Bissecka do pierwszej jedenastki w miejsce Benjamina Pavarda. Niemiec ostatni raz rozpoczął mecz ligowy w podstawowym składzie pod koniec 2024 roku przeciwko Cagliari, a jego dalsza absencja była spowodowana kontuzją mięśnia przywodziciela.
Powrót Acerbiego i ryzyko Bastoniego
Wątpliwości dotyczą także Francesco Acerbiego, który od kilku dni trenuje z drużyną i może wrócić do gry po ponad dwóch miesiącach przerwy. Ostatni raz wystąpił w meczu przeciwko Veronie, a od tamtej pory nie mógł pomóc drużynie z powodu kontuzji. Inzaghi wciąż ocenia jego gotowość do gry, by uniknąć ryzyka nawrotu urazu.
Uwaga będzie musiała być zwrócona także na Alessandro Bastoniego – jest on jedynym zawodnikiem Interu zagrożonym zawieszeniem. Jeśli otrzyma żółtą kartkę, nie zagra w kolejnym meczu przeciwko Fiorentinie na San Siro.
W pierwszej części tego meczu, rozegranej w grudniu, Nerazzurri wystawili swój najmocniejszy skład, w którym oprócz Bastoniego na boisku byli m.in. Stefan De Vrij oraz Bisseck w roli półprawnego środkowego obrońcy. Teraz Inzaghi musi zdecydować, jak zarządzać siłami zespołu w meczu, który potrwa zaledwie 74 minuty, co wpłynie także na strategię zmian.
Źródło: fcinter1908
ML9320
6 lutego 2025 | 15:22
Jeżeli Frattesi w tych dwóch meczach z Fiorentiną dostanie szanse, to jest to chyba jego ostateczna weryfikacja. Jeśli znowu będzie nijaki, to pewnie po sezonie się z nim pożegnamy, bo strzelanie raz na kilka miesięcy w meczu ze słabszą drużyną to za mało.
Podobnie Taremi, który poza dobrym występem z Crveną Zvezdą w LM zawodzi póki co na całej linii (i urazy tego nie nie usprawiedliwiają).
Cieszy za to sytuacja w obronie, bo i Bisseck nie chodzi z wysokiego poziomu (a i w ofensywie daje dużo), Pavard po przeciętnym początku wygląda dużo lepiej, Acerbi wraca i De Vrij w końcu nie jest już tylko solidnym rezerwowym, tylko odżywa i w tym momencie spokojnie bym go wystawiał w pierwszym składzie. Teraz oby jeszcze Hakan i Mkhitaryan wrócili do formy i powinno być dobrze 💪 (edycja 2025.02.06 15:25 / ML9320)
Reklama