Wymęczone zwycięstwo: Pisa 0-2 Inter (relacja wkrótce)

30 listopada 2025 | 14:26 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna1 min. czytania

Oto składy na mecz pomiędzy Pisą a Interem Mediolan, który odbędzie się w systemie 3-5-2.

PISA (3-5-2): 22 Scuffet; 4 Caracciolo, 39 Albiol, 5 Canestrelli; 15 Touré, 36 Piccinini, 20 Aebischer, 6 Marin, 3 Angori; 9 Meister, 18 Nzola

Rezerwowi: 12 Nicolas, 34 Vuković, 7 Leris, 8 Højlholt, 10 Tramoni, 16 Buffon, 26 Coppola, 32 Moreo, 33 Calabresi, 42 Bettazzi, 72 Maucci, 94 Bonfanti, 99 Lorran.

Trener: Alberto Gilardino.

INTER (3-5-2): 1 Sommer; 25 Akanji, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 11 Luis Henrique, 23 Barella, 20 Çalhanoğlu, 8 Sučić, 32 Dimarco; 9 Thuram, 10 Lautaro.

Rezerwowi: 13 J. Martinez, 60 Taho, 6 De Vrij, 7 Zieliński, 16 Frattesi, 17 Diouf, 22 Mkhitaryan, 30 Carlos Augusto, 31 Bisseck, 43 Cocchi, 49 Maye, 94 Esposito.

Trener: Cristian Chivu.

Arbiter główny: Guida

Asystenci: Bercigli, Cavallina

Sędzia techniczny: Perenzoni

VAR: Paterna

Asystent VAR: La Penna

Źródło: inter.it

Zestawy bitów udarowych SHOCKWAVE™ IMPACT DUTY - Milwaukee - kupisz w mspot.pl

Komentarze: 7

el_loco

el_loco

30 listopada 2025 | 14:45

Luis musi w końcu pokazać coś ekstra. Forza

alberto

alberto

30 listopada 2025 | 15:30

Forza

Lord Nord

Lord Nord

30 listopada 2025 | 18:41

Wymeczone lub nie ale 3 punkty, po meczu ciężkim w Madrycie w ktorym kolejny raz Sommer pomogl prseciwnikom tu potrzebne byly punkty. Nie bede nikogo krytykowal bo zrobili swoje i tyle. Forza Inter!

ML9320

ML9320

30 listopada 2025 | 19:34

Do momentu zmian wyglądało to bardzo mizernie, a w drugiej połowie to wręcz fatalnie. Włosi słusznie zauważają, że wejście Zielińskiego zmieniło obraz meczu, zresztą udział przy obu golach mówi sam za siebie. Jeśli mamy mieć jakieś pozytywy za listopad to właśnie przebudzenie Piotrka, bo trochę na to czekaliśmy :p

Cieszy że zmiany dały świeżość i rozruszały ten środek, teraz oby stało się to normą, a nie że za tydzień znowu zobaczymy Hakana w środku co się kopie po czole i daje prezenty na prawo i lewo. Cieszy też to, że spokojnie dowieźli prowadzenie i nawet je powiększyli, co przy Interze niestety nie było normą w ostatnich miesiącach.

Teraz intensywny domowy tydzień, bo najpierw Venezia (obowiązkowy awans), potem Como (ciężki mecz będzie) i następnie Liverpool (grzechem byłoby nie wygrać z tak rozbitą ekipą, mimo że dzisiaj zgarnęła 3 punkty). Forza Inter i obym za tydzień widział 6 punktów i awans w pucharze ;) (edycja 2025.11.30 19:36 / ML9320)

Kolejny fan interu

Kolejny fan interu

30 listopada 2025 | 19:59

Rozumiem krytykowanie Lautaro w ostatnich miesiącach gdzie z formą bywało różnie jednak to kolejny raz jego bramki dają 3 punkty. Wiem że inni też pracują na boisku żeby wygrać. Mógłby ktoś zrobić takie zestawienie, ile punktów drużyna zdobyła po golach lautaro, thurama itd z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. W poprzednim sezonie hattrick thurama dał 3 pkt z torino a gole lautaro m.in zwycięstwo z venezią czy genoą. W tym sezonie gol bonnego dał zwycięstwo z Romą na przykład. Fajnie by było zobaczyć takie zestawienie

pasek_9

pasek_9

30 listopada 2025 | 20:00

Cieszy wygrana ale tylko to. Tak na poważnie to tak jak byłem za Chivu tak teraz widzę że to piłkarze tam rządzą i wybierają skład. Nie wiem co robił Acerbi zamiast Bissecka. Mam szacun dla gościa ale typ dzisiaj był nakryty czapką przez czarnoskórego napastnika z Pisy i standardowo nie nadążał. Cud sprawił że nie wtopiliśmy tego meczu. Mecz z Liverpoolem coraz bliżej i boje się powtórki z Alianz Areny...Co do mentalu to już w trakcie meczu pisałem na shoutboxie że mecz po meczu z Milanem my nie mamy już żadnego mentalu zwycięzców. Gadałem ostatnio z kumplem z pracy że mimo wszystko w tym klubie jest potrzebny ktoś typu Mourinho który poukłada im psychikę która zjadł im Szymon.

Larry

Larry

30 listopada 2025 | 20:49

Nie mam zielonego pojęcia z czego to wynika, ale od wielu lat prawie każdy trener Interu z jakiegoś powodu ma przynajmniej jednego zawodnika, na którego usilnie, z uporem maniaka stawia, a który w 9/10 meczów nawet nie jest ciałem obcym w drużynie, tylko dosłownie 12 zawodnikiem rywali. Najpierw Spal w kółko wystawiał totalnie beznadziejnego od pewnego momentu Perisicia, później Conte regularnie wpuszczał na murawę prawdopodobnie najgorszego piłkarza w historii Interu Gagliardinho (gorszego od Kuzmanovicia i Dalberta), po Chivu, który mając Ziela, który ma niebywałą jakość, sadza go na ławie zamiast Sucicia, który na pewno ma potencjał, ale na dzień dzisiejszy może Zielowi buty wiązać. Cud, że w końcu go zdjął po pierwszej połowie. To nam uratowało dupę.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich