Chivu: Rzuty karne to loteria. Inter odpada z Bolonią

20 grudnia 2025 | 08:49 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady2 min. czytania

Cristian Chivu po półfinale Superpucharu Włoch: Nerazzurri przegrywają z Bolonią po serii rzutów karnych

- Rzuty karne to loteria, dla mnie liczy się odwaga, by podnieść rękę i zdecydować się na ich wykonanie – powiedział trener Nerazzurrich. – Tego nie da się wytrenować, to emocja, którą trudno opanować. Doceniam osobowość tych zawodników, rozegrali świetny mecz, zwłaszcza w drugiej połowie. Pokazali cechy, które zawsze chcę widzieć w mojej drużynie.

Zapytany, co nie podobało mu się w tym spotkaniu oraz czy miał zastrzeżenia do pracy sędziów, Chivu odpowiedział:

- Nie wypowiadam się o arbitrze, jest VAR, można wszystko sprawdzić. Patrzę na zespół, martwię się o to, jak się rozwijamy. Zarówno w dobrych, jak i złych momentach trzeba iść z podniesioną głową. Trzeba się nauczyć, że błędy mogą przydarzyć się każdemu. Nie mam nic do zarzucenia, idziemy dalej.

Jaką największą trudność napotkali Nerazzurri?

- Bezpośrednio po straconym golu odczuliśmy presję rywali. Trudno było znaleźć rozwiązania, ale w drugiej połowie przejęliśmy inicjatywę, częściej graliśmy na połowie przeciwnika i stworzyliśmy kilka sytuacji. Ale jeśli nie strzelisz gola, dochodzi do rzutów karnych... to loteria.

Dlaczego Lautaro rozpoczął mecz na ławce? Czy miał odpocząć przed ewentualnym finałem?

- Nie pozwalam sobie myśleć o finale czy następnym meczu, to było ósme spotkanie w ciągu 20 dni i on także potrzebował odpoczynku. W styczniu czeka nas wiele ważnych meczów i musimy być w stu procentach gotowi, nie chcemy tracić zawodników po drodze. To samo dotyczy Akanjiego i Calhanoglu. Przed nami wiele wyzwań, trzeba mądrze zarządzać grupą, która pokazała, że jest na poziomie wszystkich rozgrywek, w których bierze udział.

Odważna decyzja, by wystawić Martineza w tak ważnym meczu.

- Mam 25 piłkarzy, którzy zasługują na grę, potrzebują szans i zaufania. Drużyna ma wielkie ambicje, ale sezon jest długi i każdy będzie potrzebny.

Źródło: fcinternews.it

Milwaukee latarka na szyję 4933479898 ładowana przez USB 400 lumenów - kupisz na mspot.pl

Komentarze: 7

Oba

Oba

20 grudnia 2025 | 08:55

O loterii można mowić, jak raz wygrywasz, raz przegrywasz. My karne przegrywamy praktycznie każdorazowo, w dodatku gdy nie ma Hakana mamy także kłopot, żeby zamienić 11 na gola w trakcie meczu. Da sie to wytrenować, jak wszystko. Trenujac karne i robiac postępy podchodzi sie do 11 z o wiele większym luzem.

Nie wystarczy podnieść rękę i zgłosić sie do wykonywanie. Wypadałoby jeszcze nie strzelić na odpierdol. Skoro tak lipnie strzelamy, to powinien być przykaz, zeby zajebać mocno, a nie udawać profesora i ostatecznie podać piłke do bramkarza.

Chrisu

Chrisu

20 grudnia 2025 | 09:20

on jest kurwa loteria

shakurspeare

shakurspeare

20 grudnia 2025 | 09:45

Kompromitacja

rafał bownik

rafał bownik

20 grudnia 2025 | 11:00

Nie loteria, tylko hańba. Należy się od Mikołaja po dziesięć rózg na gołą dupę, publicznie, na placu przed katedrą.
Plus kolejna decyzja rumuńskiego debila o zdjęciu Ziela w 86 minucie, kiedy widać gołym okiem że zaraz się to karnymi skończy.

vlodek2532

vlodek2532

20 grudnia 2025 | 11:10

Z tego co pamiętam pozostała mu jeszcze jedna zmiana a on zamiast na ostatnią minutę wstawić Hakana a zdjąć Bissecka czy Bastoniego, to chwile wcześniej wstawił jeszcze Susica za Ziela.

Odcięcie mózgu Gustlik zaliczył w tym meczu ogromne.

ester

ester

20 grudnia 2025 | 12:02

tego nie da się czytać , jaka odwaga jaka loteria. To znaczy , że do karnych zostali wybrani ci którzy podnieśli rękę bo mieli odwagę czy ci co robią to najlepiej. Zdjęcie ziela parodia , można było wprowadzić Hakana na koniec i wybrać najlepszych a nie dwóch środkowych obrońców. Strzały Bastoniego i Bonnego to kompromitacja , Barella może jeszcze zrozumiem chciał przylutować ale można było wybrać całkiem innych ludzi pewniejszych. Karne to element gry i powinno się je trenować żeby wykonanie takiego pewniaka było dobre.

DonPietro

DonPietro

20 grudnia 2025 | 20:18

Chivu musi wreszcie pokazać, że ma jaja i jest tam szefem. Jak ktoś gra słabo to idzie na ławkę, a nie dostaje kolejne szansę na odblokowanie albo gra bo kiedyś dużo dawał. Jest tu i teraz. Jak ma dalej czekać na formę Mikiego albo nie patrzeć na to że Bastoni czy Barella pół meczu kopią się po czole, to nie będzie wyników. Wchodzi Diouf z ławki i jest moc. Zieliński jeszcze nie dograł żadnego meczu do końca choć jest najlepszy z pomocników.

Przestańmy mówić o farcie, loterii czy sypanie głowy popiołem i mówieniu, że teraz to będą ciężko pracować na treningu. Czas decyzji, bo inaczej znowu na koniec sezonu się okaże, że wszystko jest przegrane.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

Tego dnia nikt nie obchodzi urodzin

  zobacz wszystkich