Chivu przed najtrudniejszym wyzwaniem. Inter ma najcięższy terminarz
Inter rozpoczyna wspinaczkę: Chivu ma najtrudniejszy terminarz
Scudetto dla pięciu drużyn? Po Superpucharze Włoch coraz uważniej analizowany jest także terminarz ligowy. Jak podkreśla „La Gazzetta dello Sport”, najbardziej sprzyjający układ spotkań na przełomie 2025 i 2026 roku wydaje się mieć Juventus, który zmierzy się kolejno z Pisą (wyjazd), Lecce (dom), Sassuolo (wyjazd) oraz Cremonese (u siebie).
Dla Interu sytuacja wygląda zgoła odmiennie – przed zespołem najtrudniejsze wyzwania.
- Atalanta i Parma na wyjazdach, do tego Bologna i Napoli na własnym stadionie – taki kalendarz nie pozwala na podobny optymizm, jaki dziś towarzyszy Juventusowi. Dodatkowo Nerazzurri podejmują Lecce, mecz teoretycznie za trzy punkty, ale wciśnięty w napięty grafik, w którym nawet Liga Mistrzów (Arsenal i Borussia) znów upomni się o swoje. To pierwsza wielka próba dojrzałości dla cyklu prowadzonego przez Chivu: utrzymanie się na szczycie byłoby mocnym sygnałem solidności i ciągłości. Bo do tej pory w bezpośrednich starciach nie było najlepiej: trzy porażki z Juventusem, Milanem i Napoli, jedyne zwycięstwo z Romą.
Źródło: fcinternews.it

Paweł Świnarski





pasek_9
23 grudnia 2025 | 10:02
Wg mnie to zesramy się na rzadko.
mroczny elf
23 grudnia 2025 | 10:49
Z każdym trzeba wygrać, nie ma wymówek bo terminarz. Na ogórków wstawia 1 garnitur, a na trudniejszych rotuje składem. The Best.
Oba
23 grudnia 2025 | 11:15
To zwyciestwo z Roma można powoli traktować bez specjalnego uznania. O ile na świeżo wydawało się wartościowym skalpem, o tyle teraz to juz wiemy, że Rome pokonał w lidze KAŻDY zespół o uznanej marce. Moze ten maraton pozwoli nam się przełamać i odblokować w meczach premium. Im szybciej, tym lepiej
rafal
23 grudnia 2025 | 17:21
Powiem oczywistą oczywistość z Arsenalem proponuję oddać walkower bo to mniejszy wstyd niż baty 5 u siebie z BVB też pewna porażka A w lidze baty od Napoli Atlanty i Bologny i test tak pewnie jak jutro jest wigilia A co do pucharu to dobrze że odpadliśmy w karnych bo od Napoli dostalibyśmy znów z 3-4 i by musieli specjalnie dla każdego zawodnika przydzielić psychologa A jeszcze jedno jak czytam że byliśmy równorzędnym partnerem dla Bologny to śmiać mi się chce zdominowali nas jak chcieli A nasz super trener ściągnął Zielińskiego Thurama i nie wpuścił Hakana co potrafią strzelać karne Bo oni by Przynajmniej nie podawali do rąk bramkarzowi i nie strzelali na wiwat za stadion i tyle w temacie
Reklama