Chivu stawia na Luisa Henrique. Przełom u Brazylijczyka w Interze

10 stycznia 2026 | 16:10 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Akademia2 min. czytania

Pochwały i „mea culpa”: najgorsze wydaje się być już za Luisem Henrique, a teraz Chivu bezgranicznie ufa swojemu podopiecznemu.

Początek przygody Luisa Henrique w Interze był pełen trudności. Wokół transferu z Olympique Marsylia narosło sporo sceptycyzmu, zwłaszcza biorąc pod uwagę kwotę, jaką Nerazzurri musieli wyłożyć, by sprowadzić Brazylijczyka do dyspozycji Cristiana Chivu już na Klubowe Mistrzostwa Świata. To historia, którą kibice Serie A znają aż za dobrze w przypadku zawodników przychodzących z zagranicznych lig. Jednak Luisowi Henrique nie dawano zbyt wielu wymówek, gdy nie potrafił przebić się do składu, pozostając w cieniu Denzela Dumfriesa.

Kontuzja Holendra otworzyła jednak przed nim drzwi. Brazylijczyk stopniowo zdobywał kolejne minuty oraz zaufanie, pozwalając Chivu zrezygnować z eksperymentu przesuwania Carlosa Augusto na prawą stronę i faktycznie przejmując stery na tej flance.

Nie zawsze jego gra rzuca się w oczy, czasem trudno mu się w pełni otworzyć, ale postępy są widoczne – i sam Chivu to podkreśla zarówno czynami, jak i słowami, zwłaszcza przed meczem z Napoli, który Luis Henrique znów rozpocznie w podstawowym składzie.

- Luis bardzo się poprawił pod względem taktycznym, daje nam ogromne wsparcie na swojej pozycji i jest dla nas ważny; cieszę się z jego rozwoju, bo to nieprawda, że piłkarze nie słyszą i nie widzą – nie sposób było nie zauważyć presji, również z mojej strony, kiedy mówiłem, że nie jest jeszcze gotowy, popełniając błąd komunikacyjny. Dzięki pracy, pokorze i zaangażowaniu zawsze był do dyspozycji, uczył się i próbował pokazać to, czego od niego wymagaliśmy. Robił to całkiem nieźle – już dziewięć razy wychodził w pierwszym składzie. Cieszy mnie jego radość na boisku, choć wiemy, że może się jeszcze rozwinąć, jeśli chodzi o charakter i osobowość. Grać na San Siro przy 80 tysiącach kibiców w koszulce Interu nie jest łatwo, podobnie jak mierzyć się z krytyką. Gratuluję mu, że pokazał charakter i starał się pomóc drużynie – bardzo go cenię.

Źródło: fcinternews.it

Okulary ochronne odporne na zarysowania 4932478763 Milwaukee - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 3

lord-gs

lord-gs

10 stycznia 2026 | 17:17

A na kogo ma stawiać? Przecież Brazylijczyk został sprowadzony do rotacji z Holendrem. Przy kontuzji Denzela musi być 1. wyborem.

Oba

Oba

10 stycznia 2026 | 21:28

Zrobil duzy postęp. Poruszanie sie po boisku, gra na małej przestrzeni, udział w wychodzeniu spod pressingu. Jeszcze brakuje z przodu, ale wierzę, ze najlepsze w Interze ciagle przed nim i nie bedziemy na najlepszego LH dlugo czekać.

domi

domi

11 stycznia 2026 | 14:20

Dziwię się, że nie próbuje na wahadle Dioufa, szczególnie w meczach ze słabszymi. Raz tam zagrał i był najbardziej wyróżniającym się graczem na boisku.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich