Misja ucieczki odroczona - Inter 2-2 Napoli (relacja)

11 stycznia 2026 | 19:41 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje3 min. czytania

Inter po raz pierwszy w sezonie remisuje, kończąc emocjonujące starcie z Napoli wynikiem 2:2 na San Siro w 20. kolejce Serie A.

Nerazzurri dwukrotnie obejmowali prowadzenie, lecz za każdym razem Scott McTominay doprowadzał do wyrównania. Federico Dimarco otworzył wynik spotkania już w 9. minucie kapitalnym uderzeniem lewą nogą, a zespół prowadzony przez Cristiana Chivu dominował w początkowej fazie meczu, stwarzając groźne sytuacje, podczas gdy Napoli ograniczało się do defensywy. Goście jednak wykorzystali swoją pierwszą okazję — McTominay trafił do siatki w 26. minucie.

Po przerwie Inter miał więcej problemów, ale w 73. minucie znów wyszedł na prowadzenie. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny za faul Rrahmaniego na Henrikhu Mkhitaryanie. Hakan Calhanoglu pewnym strzałem z jedenastu metrów dał prowadzenie gospodarzom. Atmosfera na stadionie była gorąca, lecz Napoli zdołało po raz drugi wyrównać — w 81. minucie Lang zagrał piłkę z linii bocznej w pole karne, a McTominay efektownie wykończył akcję.

W samej końcówce meczu Inter mógł jeszcze sięgnąć po zwycięstwo. Mkhitaryan oddał strzał prawą nogą z pola karnego, piłka odbiła się od rywala i trafiła w słupek. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, co oznacza pierwszy podział punktów dla Interu w obecnym sezonie. Nerazzurri mają na koncie 43 punkty po 19 rozegranych meczach. Milan traci do nich trzy punkty, a Napoli i Roma — cztery, choć rzymianie rozegrali jedno spotkanie więcej.

Inter wróci do gry na San Siro już w środę, 14 stycznia o godzinie 20:45, kiedy to rozegra zaległe spotkanie 16. kolejki z Lecce.

INTER 2-2 NAPOLI
Strzelcy: 9' Dimarco (I), 26' McTominay (N), 73' Calhanoglu (I) k., 81' McTominay (N)

INTER (3-5-2): 1 Sommer; 31 Bisseck, 25 Akanji, 95 Bastoni; 11 Luis Henrique, 23 Barella, 20 Calhanoglu (8 Sucic 88'), 7 Zieliński (22 Mkhitaryan 62'), 32 Dimarco (30 Carlos Augusto 88'); 9 Thuram (94 Esposito 83'), 10 Lautaro (14 Bonny 88').
Rezerwowi: 40 Calligaris, 60 Taho, 6 De Vrij, 15 Acerbi, 16 Frattesi, 17 Diouf, 43 Cocchi.
Trener: Cristian Chivu.

NAPOLI (3-4-3): 32 Milinković-Savić; 31 Beukema (70 Lang 78'), 13 Rrahmani, 5 Juan Jesus; 22 Di Lorenzo, 68 Lobotka, 8 McTominay, 37 Spinazzola; 21 Politano (30 Mazzocchi 94'), 19 Højlund, 20 Elmas.
Rezerwowi: 1 Meret, 14 Contini, 3 Gutiérrez, 4 Buongiorno, 17 Olivera, 26 Vergara, 27 Lucca, 35 Marianucci, 69 Ambrosino.
Trener: Antonio Conte.

Żółte kartki: Juan Jesus (N)
Doliczony czas gry: 2', 5'
Uwaga: Conte (N) wyrzucony z ławki w 72' za protesty

Sędzia główny: Doveri
Asystenci: Alassio, Colarossi
Sędzia techniczny: Colombo
VAR: Di Bello
AVAR: Di Paolo

ZAWIESZENIA:
Inter: brak
Napoli: brak

ZAGROŻENI ZAWIESZENIEM:
Inter: Calhanoglu
Napoli: Juan Jesus

Źródło: inter.it/ intermediolan.com

Okulary ochronne premium z uszczelką Milwaukee 4932471886

Polecane newsy

Komentarze: 17

el_loco

el_loco

11 stycznia 2026 | 20:01

Wygrana w tym meczu będzie czymś wielkim po kolejnym remisie Milanu. Trzymam kciuki, Forza

pasek_9

pasek_9

11 stycznia 2026 | 20:13

Forza Inter kochani życzę super meczu i 3 pkt dla nas 🖤💙

galica13

galica13

11 stycznia 2026 | 20:25

Jedziemy! 2:0/2:1/3:1 dla nas przewiduję!

ML9320

ML9320

11 stycznia 2026 | 22:45

Szkoda gadać. Już się wydawało że idziemy na przełamanie i mamy dużą przewagę, to dwa gole z przypadku, bicie głową w mur i nic niewarte wrzutki. Sommer tradycyjnie nie pomógł, a bardzo pewny w ostatnich miesiącach Akanji dzisiaj do spółki z Bisseckiem najsłabszy. Niedosyt jest, seria nadal trwa ale punkt trzeba szanować. Jeśli się nie wysypią na meczach z ogórkami w następnych kolejkach, to przewagę można powiększyć w ten sposób. Forza Inter i głowy do góry, doczekamy się w końcu tej dużej wygranej :p

castillo20

castillo20

11 stycznia 2026 | 22:51

Obrona dno. Akanji dzisiaj jak amator. Myślę, że czas przeprosić Acerbiego i na kolanach błagać o powrót do składu

Lord Nord

Lord Nord

11 stycznia 2026 | 22:52

Napoli bez lawki, calkowicie bez zmiennikow, grajace druga polowe tylko lage od bramkarza a my bezjajecznie na recznym w 2 polowce az zal bylo patrzec i sluchac trybun. Mentalnie i taktycznie musimy urosnac a Chivu musi sobie uzmyslowic roznice pomiedzy markowym zespolem a ogorkiem.
Lidera mamy, dalej gramy, szkoda 2 punktow.
Forza Inter!!!
Ps. Jesli ktokolwiek z czolowki Milan, Napoli, Juve Roma sie wzmocni, pouklada kadrowo to bedzie bieda bo mamy slabo taktycznie kombinujacy sztab, jedna laga na koniec meczu a naszych 4 obroncow stalo i sie patrzylo bo zaden nie wiedzial czy kryje napadtnika czy idzie na pilke. Kolarow i Chivu na ogorka ok, na fachowca musza sie podszkolic.

rafal

rafal

11 stycznia 2026 | 22:57

Ten mecz pokazał że mamy jesteśmy wielcy przy małych a przy wielkich jesteśmy po prostu słabi I my jesteśmy po prostu mali A za nie długo gramy z BVB i Arsenalem i dwa pewne wpierdo.. A od Arsenalu to minimum pięć oni będą robić z nami co będą chcieli Po prostu jesteśmy słabi i to widać gołym okiem

galica13

galica13

11 stycznia 2026 | 22:59

zgadzam się z kolegami wyżej co do wszystkiego, na sam koniec szkoda słupka Mkritariana

Recobazpomorza

Recobazpomorza

11 stycznia 2026 | 23:09

Ja bym ich wysłał do dżungli na poszukiwania jąder...

DonPietro

DonPietro

11 stycznia 2026 | 23:16

Człowiek wiedział, a jednak się łudził.

Larry

Larry

11 stycznia 2026 | 23:41

Najśmieszniejsze jest to, że gdyby ten słupek w doliczonym czasie to był gol, to narracja tutejszych ekspertuf była diametralnie inna. O jakieś 180⁰ xD

Żeby nie było, też mnie irytuje nasza defensywa ;)

Lord Nord

Lord Nord

12 stycznia 2026 | 09:34

Tak ocena bylaby inna bo w koncu bysmy sie przelamali. Przerwa to czas trenera i Conte ktorego nie lubie zauwazyl, ze traca pilki na 30 - 40 metrze wiec zaczal grac z pominieciem drugiej linii a my zamiast na to zareagowac to dalej wysoko pressingiem a oni laga i po pressingu. Niestety Chivu nie umie reagowac na wydarzenia boiskowe bo sie jeszcze tego uczy. Bynajmniej jest odrobine lepiej bo nie przegralismy. Normalne jest, ze gdyby bylo 3-2 to narracja bylaby taka, ze gralismy do konca i trafil ze zmiana. Zreszta sam Gustlik by tak mowil na konferencji. Tak juz jest.
Jest poprawa, jest press, jest wola walki ale taktyczne braki widac z lepszym fachowcem, dobra marka. Mistrza zdobywa sie regularnoscia i jesli bedziemy nadal tacy to bedzie rrofeum.
Duze mecze wymagaja elastycznosci, Chivu i Kolarow musza sie tego nauczyc, oby jak najszybciej, Pozdro

ML9320

ML9320

12 stycznia 2026 | 10:44

Jedyne co by się zmieniło, to dwa dodatkowe punkty. To że wygralibyśmy rzutem na taśmę nie skasowałoby obrazu całego meczu, który pozostawiał wiele do życzenia i wyglądał jak zapętlona taśma (który to już taki mecz, gdzie mamy te same błędy i ten sam scenariusz). Można wygrać i widzieć elementy do poprawy, jak i przegrać i widzieć pozytywy, jak dla mnie jest to całkiem normalna sprawa. Jasne, są ludzie którzy idą albo na maksa w hurraoptymizm albo na maksa w krytykę, ale nie widzę ich tutaj dużo.

el_loco

el_loco

12 stycznia 2026 | 00:09

Po raz kolejny zabrakło na agresji w ataku. Przy skumulowanej obronie ciężko jest się przedrzeć gdy pomocnicy zostają na 25 metrze od bramki rywala bądź przechodzą na skrzydło. Szkoda

ComaPitchBlack

ComaPitchBlack

12 stycznia 2026 | 07:55

Nie wiem czy my mamy taki słaby atak, czy oni taką dobrą obronę xD
Cancelo wiedział co robi, poszedł do drużyny która nie zdobywa pucharów ;D

mroczny elf

mroczny elf

12 stycznia 2026 | 08:39

Coraz bardziej jestem przekonany, że to wszystko jest ustawione. To aż nie możliwe, żeby tak grać w kratkę. Jeśli super puchar jest atakiem na kasę. To czemu nie sama liga.

Garon_92

Garon_92

12 stycznia 2026 | 10:54

Żal straty 2 punktów ale widać poprawę, niestety znowu w dużym meczu nie dojeżdża bieseck i niewidoczny jest lautaro. Brakowało mi kapitana grającego to co grał z bolognia, potrafił się cofnąć zagrać jak ofensywny pomocnik a nie tylko łowca bramek. Co do obrony to wszyscy walą pomyje na akanjiego a prawda jest taka że przy pierwszym golu pilnował hojlunda i przez brak agresji bissecka w ataku na sponazzole poszła piłka na mctominay którego powinien kryć ktoś inny. Przy drugim golu znów bieseck zagubiony, barella też mógł bardziej przycwaniaczyc z próbą bloku i naciągnąć na jakiś faul czy coś. Wszyscy pragniemy przełamania tej drużyny, ale po takich przejściach z końcówki poprzedniego i zmianie trenera po 4 latach wałkowania pewnych schematów nie da się odrazu zmienić wszystkiego. Z pozytywów fizycznie wygląda to coraz lepiej są w stanie dłużej grać na wyższej intensywności niż kiedyś. Co do elastyczności tak tego jeszcze brakuje tak samo jak strzałów z dystansu z jakiejś trochę szybszej klepki jak i samych dryblingów. Trzeba napewno zmienić profil pomocy bo mamy zawodników wszystkich o podobnej do siebie charakterystyce. Brakuje kogoś jak Napoli ma anguissa czy właśnie mctominay czyli silnych chłop wybiegany może słabszy technicznie ale potrafiący zdominować siła rywala


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich