Misja ucieczki odroczona - Inter 2-2 Napoli (relacja)
Inter po raz pierwszy w sezonie remisuje, kończąc emocjonujące starcie z Napoli wynikiem 2:2 na San Siro w 20. kolejce Serie A.
Nerazzurri dwukrotnie obejmowali prowadzenie, lecz za każdym razem Scott McTominay doprowadzał do wyrównania. Federico Dimarco otworzył wynik spotkania już w 9. minucie kapitalnym uderzeniem lewą nogą, a zespół prowadzony przez Cristiana Chivu dominował w początkowej fazie meczu, stwarzając groźne sytuacje, podczas gdy Napoli ograniczało się do defensywy. Goście jednak wykorzystali swoją pierwszą okazję — McTominay trafił do siatki w 26. minucie.
Po przerwie Inter miał więcej problemów, ale w 73. minucie znów wyszedł na prowadzenie. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny za faul Rrahmaniego na Henrikhu Mkhitaryanie. Hakan Calhanoglu pewnym strzałem z jedenastu metrów dał prowadzenie gospodarzom. Atmosfera na stadionie była gorąca, lecz Napoli zdołało po raz drugi wyrównać — w 81. minucie Lang zagrał piłkę z linii bocznej w pole karne, a McTominay efektownie wykończył akcję.
W samej końcówce meczu Inter mógł jeszcze sięgnąć po zwycięstwo. Mkhitaryan oddał strzał prawą nogą z pola karnego, piłka odbiła się od rywala i trafiła w słupek. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, co oznacza pierwszy podział punktów dla Interu w obecnym sezonie. Nerazzurri mają na koncie 43 punkty po 19 rozegranych meczach. Milan traci do nich trzy punkty, a Napoli i Roma — cztery, choć rzymianie rozegrali jedno spotkanie więcej.
Inter wróci do gry na San Siro już w środę, 14 stycznia o godzinie 20:45, kiedy to rozegra zaległe spotkanie 16. kolejki z Lecce.
INTER 2-2 NAPOLI
Strzelcy: 9' Dimarco (I), 26' McTominay (N), 73' Calhanoglu (I) k., 81' McTominay (N)
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 31 Bisseck, 25 Akanji, 95 Bastoni; 11 Luis Henrique, 23 Barella, 20 Calhanoglu (8 Sucic 88'), 7 Zieliński (22 Mkhitaryan 62'), 32 Dimarco (30 Carlos Augusto 88'); 9 Thuram (94 Esposito 83'), 10 Lautaro (14 Bonny 88').
Rezerwowi: 40 Calligaris, 60 Taho, 6 De Vrij, 15 Acerbi, 16 Frattesi, 17 Diouf, 43 Cocchi.
Trener: Cristian Chivu.
NAPOLI (3-4-3): 32 Milinković-Savić; 31 Beukema (70 Lang 78'), 13 Rrahmani, 5 Juan Jesus; 22 Di Lorenzo, 68 Lobotka, 8 McTominay, 37 Spinazzola; 21 Politano (30 Mazzocchi 94'), 19 Højlund, 20 Elmas.
Rezerwowi: 1 Meret, 14 Contini, 3 Gutiérrez, 4 Buongiorno, 17 Olivera, 26 Vergara, 27 Lucca, 35 Marianucci, 69 Ambrosino.
Trener: Antonio Conte.
Żółte kartki: Juan Jesus (N)
Doliczony czas gry: 2', 5'
Uwaga: Conte (N) wyrzucony z ławki w 72' za protesty
Sędzia główny: Doveri
Asystenci: Alassio, Colarossi
Sędzia techniczny: Colombo
VAR: Di Bello
AVAR: Di Paolo
ZAWIESZENIA:
Inter: brak
Napoli: brak
ZAGROŻENI ZAWIESZENIEM:
Inter: Calhanoglu
Napoli: Juan Jesus
Źródło: inter.it/ intermediolan.com

Paweł Świnarski







el_loco
11 stycznia 2026 | 20:01
Wygrana w tym meczu będzie czymś wielkim po kolejnym remisie Milanu. Trzymam kciuki, Forza
pasek_9
11 stycznia 2026 | 20:13
Forza Inter kochani życzę super meczu i 3 pkt dla nas 🖤💙
galica13
11 stycznia 2026 | 20:25
Jedziemy! 2:0/2:1/3:1 dla nas przewiduję!
ML9320
11 stycznia 2026 | 22:45
Szkoda gadać. Już się wydawało że idziemy na przełamanie i mamy dużą przewagę, to dwa gole z przypadku, bicie głową w mur i nic niewarte wrzutki. Sommer tradycyjnie nie pomógł, a bardzo pewny w ostatnich miesiącach Akanji dzisiaj do spółki z Bisseckiem najsłabszy. Niedosyt jest, seria nadal trwa ale punkt trzeba szanować. Jeśli się nie wysypią na meczach z ogórkami w następnych kolejkach, to przewagę można powiększyć w ten sposób. Forza Inter i głowy do góry, doczekamy się w końcu tej dużej wygranej :p
castillo20
11 stycznia 2026 | 22:51
Obrona dno. Akanji dzisiaj jak amator. Myślę, że czas przeprosić Acerbiego i na kolanach błagać o powrót do składu
Lord Nord
11 stycznia 2026 | 22:52
Napoli bez lawki, calkowicie bez zmiennikow, grajace druga polowe tylko lage od bramkarza a my bezjajecznie na recznym w 2 polowce az zal bylo patrzec i sluchac trybun. Mentalnie i taktycznie musimy urosnac a Chivu musi sobie uzmyslowic roznice pomiedzy markowym zespolem a ogorkiem.
Lidera mamy, dalej gramy, szkoda 2 punktow.
Forza Inter!!!
Ps. Jesli ktokolwiek z czolowki Milan, Napoli, Juve Roma sie wzmocni, pouklada kadrowo to bedzie bieda bo mamy slabo taktycznie kombinujacy sztab, jedna laga na koniec meczu a naszych 4 obroncow stalo i sie patrzylo bo zaden nie wiedzial czy kryje napadtnika czy idzie na pilke. Kolarow i Chivu na ogorka ok, na fachowca musza sie podszkolic.
rafal
11 stycznia 2026 | 22:57
Ten mecz pokazał że mamy jesteśmy wielcy przy małych a przy wielkich jesteśmy po prostu słabi I my jesteśmy po prostu mali A za nie długo gramy z BVB i Arsenalem i dwa pewne wpierdo.. A od Arsenalu to minimum pięć oni będą robić z nami co będą chcieli Po prostu jesteśmy słabi i to widać gołym okiem
galica13
11 stycznia 2026 | 22:59
zgadzam się z kolegami wyżej co do wszystkiego, na sam koniec szkoda słupka Mkritariana
Recobazpomorza
11 stycznia 2026 | 23:09
Ja bym ich wysłał do dżungli na poszukiwania jąder...
DonPietro
11 stycznia 2026 | 23:16
Człowiek wiedział, a jednak się łudził.
Larry
11 stycznia 2026 | 23:41
Najśmieszniejsze jest to, że gdyby ten słupek w doliczonym czasie to był gol, to narracja tutejszych ekspertuf była diametralnie inna. O jakieś 180⁰ xD
Żeby nie było, też mnie irytuje nasza defensywa ;)
Lord Nord
12 stycznia 2026 | 09:34
Tak ocena bylaby inna bo w koncu bysmy sie przelamali. Przerwa to czas trenera i Conte ktorego nie lubie zauwazyl, ze traca pilki na 30 - 40 metrze wiec zaczal grac z pominieciem drugiej linii a my zamiast na to zareagowac to dalej wysoko pressingiem a oni laga i po pressingu. Niestety Chivu nie umie reagowac na wydarzenia boiskowe bo sie jeszcze tego uczy. Bynajmniej jest odrobine lepiej bo nie przegralismy. Normalne jest, ze gdyby bylo 3-2 to narracja bylaby taka, ze gralismy do konca i trafil ze zmiana. Zreszta sam Gustlik by tak mowil na konferencji. Tak juz jest.
Jest poprawa, jest press, jest wola walki ale taktyczne braki widac z lepszym fachowcem, dobra marka. Mistrza zdobywa sie regularnoscia i jesli bedziemy nadal tacy to bedzie rrofeum.
Duze mecze wymagaja elastycznosci, Chivu i Kolarow musza sie tego nauczyc, oby jak najszybciej, Pozdro
ML9320
12 stycznia 2026 | 10:44
Jedyne co by się zmieniło, to dwa dodatkowe punkty. To że wygralibyśmy rzutem na taśmę nie skasowałoby obrazu całego meczu, który pozostawiał wiele do życzenia i wyglądał jak zapętlona taśma (który to już taki mecz, gdzie mamy te same błędy i ten sam scenariusz). Można wygrać i widzieć elementy do poprawy, jak i przegrać i widzieć pozytywy, jak dla mnie jest to całkiem normalna sprawa. Jasne, są ludzie którzy idą albo na maksa w hurraoptymizm albo na maksa w krytykę, ale nie widzę ich tutaj dużo.
el_loco
12 stycznia 2026 | 00:09
Po raz kolejny zabrakło na agresji w ataku. Przy skumulowanej obronie ciężko jest się przedrzeć gdy pomocnicy zostają na 25 metrze od bramki rywala bądź przechodzą na skrzydło. Szkoda
ComaPitchBlack
12 stycznia 2026 | 07:55
Nie wiem czy my mamy taki słaby atak, czy oni taką dobrą obronę xD
Cancelo wiedział co robi, poszedł do drużyny która nie zdobywa pucharów ;D
mroczny elf
12 stycznia 2026 | 08:39
Coraz bardziej jestem przekonany, że to wszystko jest ustawione. To aż nie możliwe, żeby tak grać w kratkę. Jeśli super puchar jest atakiem na kasę. To czemu nie sama liga.
Garon_92
12 stycznia 2026 | 10:54
Żal straty 2 punktów ale widać poprawę, niestety znowu w dużym meczu nie dojeżdża bieseck i niewidoczny jest lautaro. Brakowało mi kapitana grającego to co grał z bolognia, potrafił się cofnąć zagrać jak ofensywny pomocnik a nie tylko łowca bramek. Co do obrony to wszyscy walą pomyje na akanjiego a prawda jest taka że przy pierwszym golu pilnował hojlunda i przez brak agresji bissecka w ataku na sponazzole poszła piłka na mctominay którego powinien kryć ktoś inny. Przy drugim golu znów bieseck zagubiony, barella też mógł bardziej przycwaniaczyc z próbą bloku i naciągnąć na jakiś faul czy coś. Wszyscy pragniemy przełamania tej drużyny, ale po takich przejściach z końcówki poprzedniego i zmianie trenera po 4 latach wałkowania pewnych schematów nie da się odrazu zmienić wszystkiego. Z pozytywów fizycznie wygląda to coraz lepiej są w stanie dłużej grać na wyższej intensywności niż kiedyś. Co do elastyczności tak tego jeszcze brakuje tak samo jak strzałów z dystansu z jakiejś trochę szybszej klepki jak i samych dryblingów. Trzeba napewno zmienić profil pomocy bo mamy zawodników wszystkich o podobnej do siebie charakterystyce. Brakuje kogoś jak Napoli ma anguissa czy właśnie mctominay czyli silnych chłop wybiegany może słabszy technicznie ale potrafiący zdominować siła rywala
Reklama