Mourinho: czy poprowadziłbym Juventus? pewnie
José Mourinho zaskakuje przed meczem Ligi Mistrzów z Juventusem – portugalski trener Benfiki deklaruje gotowość do objęcia sterów w Turynie i komentuje realia wielkiego futbolu.
Na konferencji prasowej przed spotkaniem Benfiki z Juventusem w Lidze Mistrzów, José Mourinho udzielił szczerej i nieco zaskakującej wypowiedzi na temat swojej przyszłości trenerskiej. Zapytany o możliwość prowadzenia Juventusu, odparł bez wahania:
- Oczywiście, że poprowadziłbym Juventus. Nie dziwi mnie obecność Luciano Spallettiego tutaj, tak samo jak Massimiliano Allegrego w Milanie czy Gian Piero Gasperiniego w Romie. Bardziej zaskakuje mnie to, gdy ludzie bez historii, którzy niczego nie osiągnęli, dostają szansę prowadzenia największych klubów świata.
Mourinho odniósł się także do debaty między zwolennikami efektownej gry a pragmatycznych rezultatów:
- Jeśli pytacie, czy przeciwko Juventusowi wolę grać ładnie czy wygrać, odpowiadam: wygrać. Uważam jednak, że trudno to zrobić bez dobrej gry. Ale co właściwie znaczy grać dobrze? To temat, o którym lubią dyskutować ci, którzy nigdy nie siedzieli na ławce trenerskiej.
Dla Mourinho będzie to kolejny powrót na Allianz Stadium, gdzie publiczność nigdy nie darzyła go sympatią:
- Grałem tu już jako trener Romy i Manchesteru United, ale wiadomo, że to dla Interu tutaj, w cudzysłowie, dostaję tyle „miłości”. Jednak grać na tym stadionie to fantastyczne przeżycie, lepsze niż na Stadio Olimpico.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Reklama