Inter: wyścig z czasem o Jonesa i niepewność wokół Frattesiego
Inter ściga się z czasem w sprawie transferu Curtisa Jonesa – problemem pozostaje kwestia przedłużenia kontraktu, a przyszłość Davide Frattesiego wciąż wisi na włosku.
Inter ma do dyspozycji już tylko dziś i jutro, by zamknąć negocjacje dotyczące zarówno wzmocnień, jak i odejść z zespołu. Najgorętszymi nazwiskami są obecnie Curtis Jones oraz Davide Frattesi. Jak podkreśla dziś „Corriere dello Sport”, oba ruchy są ze sobą powiązane i aktualnie utknęły w martwym punkcie.
- Priorytetem jest rozwiązanie ostatniej przeszkody – przypomina „Corsport”. – Kontrakt Jonesa wygasa w 2027 roku, a Liverpool, by zgodzić się na wypożyczenie z opcją wykupu (propozycja Interu to około 40 milionów euro), domaga się, by zawodnik przedłużył umowę o kolejny sezon. Istnieje bowiem ryzyko, że w czerwcu Jones wróciłby do Anglii z zaledwie rocznym kontraktem, a jego wartość na rynku drastycznie by spadła. Sam pomocnik jednak nie czuje się w pełni doceniany i dlatego chciałby przejść do Interu, lecz opiera się przed podpisaniem nowego kontraktu.
Jeżeli transfer Jonesa dojdzie do skutku, Nerazzurri otworzą drzwi dla Frattesiego, który miałby przenieść się do Nottingham Forest na podobnych warunkach – także w formie wypożyczenia z opcją wykupu za około 40 milionów euro, wliczając w to bonusy. Na razie nie ma zmian w sytuacji Denzela Dumfriesa, a tym samym także Nortona-Cuffy’ego. Natomiast kwestia transferów Ivana Perisicia i Moussy Diaby'ego zostanie rozstrzygnięta w ciągu dnia, po twardych stanowiskach PSV i Al-Ittihad.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi





Oba
1 lutego 2026 | 11:23
Jones najpewniej majac świadomość, ze Frattesi za pol roku wróci z Nottingham i Inter nie bedzie miał przez to pieniedzy na wykup Anglika, nie chce wytrącać sobie kart z ręki. Zatem jezeli nie stanie sie coś nieprzeiwdzianego to ani Włoch, ani Anglik nie zmienia w tym okienku swoich pracodawców.
Reklama