Bastoni po meczu: liczy się zwycięstwo i jedność drużyny
Alessandro Bastoni zabrał głos na konferencji prasowej po zwycięstwie Nerazzurrich na stadionie Cremonese.
- To zwycięstwo bardzo dużo nam daje, nie byliśmy dziś najlepszym Interem pod względem jakości gry. Jednak dowiezienie takiego wyniku do końca ma ogromne znaczenie. Jeśli potrafimy wygrywać także takie „brudne” mecze, to jest to dobry sygnał. Moją najmocniejszą stroną jest tworzenie przewagi liczebnej z piłką przy nodze, ale chcę się rozwijać zwłaszcza w konkretnych aspektach defensywnych.
Bastoni został zapytany o reakcję drużyny po incydencie z petardą rzuconą w kierunku Emila Audero:
- Oczywiście najbardziej martwiliśmy się o zdrowie Emila. Wynik w tamtym momencie był bez znaczenia. To są sytuacje, które należy potępiać i które nie powinny się nigdy zdarzyć. Najważniejsze było dla nas bezpieczeństwo Emila, bo jest naszym kolegą z zespołu. Tego typu zachowania są niedopuszczalne.
Po zakończeniu spotkania piłkarze Interu nie udali się pod sektor gości. Dziennikarze dopytywali, czy była to reakcja na incydent.
- Myślę, że tak, tak właśnie było. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w futbolu ani nigdzie indziej. Przemocy i tak jest wokół nas zbyt dużo, każdego dnia słyszymy o czymś nowym, a my na boisku chcemy pokazywać zdrową rywalizację.
Wygrana Nerazzurrich na trudnym terenie to sygnał, że drużyna potrafi radzić sobie także w trudnych warunkach i nieprzewidzianych okolicznościach. Bastoni podkreślił, że kluczowe jest nie tylko utrzymywanie jakości, ale również odporność psychiczna i jedność zespołu w obliczu nieprzyjemnych wydarzeń. Inter udowadnia, że walka trwa do ostatniego gwizdka, a zespół potrafi się zjednoczyć i odpowiednio zareagować na boiskowe incydenty.
Źródło: fcinternews.it

Kejmo




Reklama