Chivu po awansie Interu: Krytyka? Nie rozumiem nic z tej piłki
Cristian Chivu pojawił się na konferencji prasowej po wygranej Interu w Pucharze Włoch, wyrażając zadowolenie z awansu do kolejnej rundy.
Szkoleniowiec Nerazzurrich pochwalił młodych zawodników, takich jak Cocchi i Kamate, podkreślając ich ambicję oraz pracę wykonaną przez sektor młodzieżowy i trenera Stefana Vecchiego w drużynie U-23. Chivu zaznaczył, że w napiętym kalendarzu i przy grze co trzy dni wsparcie młodych piłkarzy jest nieocenione.
- To zasługa tych chłopaków, których dobrze znam, trenowałem ich w Primaverze, wiem, jak bardzo są ambitni. Pamiętam, co starałem się im przekazać w tamtym czasie. To także efekt świetnej pracy naszego sektora młodzieżowego i Vecchiego, który ich odpowiednio przygotował. Dzięki temu mamy do dyspozycji zawodników potrzebnych w takich sytuacjach. Przy tak napiętym terminarzu młodzi są niezbędni.
Chivu odniósł się również do krytyki związanej z półfinałem Pucharu Włoch, który odbędzie się tuż przed derbami Mediolanu.
- Dochodzimy do półfinału i słyszymy krytykę? Nie rozumiem nic z tej piłki. Zagramy w półfinale, potem w derbach – co mam powiedzieć? Jesteśmy ambitni, nie rozmawiamy o pucharach, tryplecie, scudetto czy Lidze Mistrzów. Chcemy po prostu być konkurencyjni i nie mieć obsesji na punkcie trofeów. Jesteśmy Interem, jesteśmy mocni, zasługujemy na to i chcemy walczyć na wszystkich frontach. Zobaczymy, co będzie dalej – musimy tylko dobrze gospodarować siłami, bo gramy co trzy dni. Przed nami półfinał, derby i kolejne mecze, ale zawsze gramy z podniesioną głową.
Trener Interu pochwalił także postępy Dioufa, podkreślając jego ciężką pracę i zaangażowanie w nowym otoczeniu. Chivu przyznał, że piłkarz wciąż może się rozwijać, ale już teraz wnosi cenny wkład do drużyny.
- Pracował bardzo dobrze, to młody chłopak w nowej rzeczywistości. Koledzy z drużyny mu pomagają, wydobywa z siebie to, co najlepsze. Może się jeszcze poprawić, dziś mieszał dobre momenty ze słabszymi. Jest pokorny, chce pracować i wnosić swój wkład. Zasługuje na szanse i minuty, które dostaje. Może niektórzy oczekiwali od niego więcej, może ja też czasem się myliłem, ale wszyscy jesteśmy zadowoleni z jego rozwoju.
Chivu odniósł się także do rotacji w ataku, gdzie w ostatnich czterech spotkaniach naprzemiennie występowali Pio-Lautaro oraz Bonny-Thuram.
- To zależy od okresu, gramy co trzy dni. Wolę mieć zawodników z energią, którzy są gotowi dać z siebie wszystko, a potem dokonać zmian trzy dni później. Nie mam preferencji – wszyscy mogą grać ze wszystkimi i jestem bardzo zadowolony z ich pracy oraz akceptacji naszych decyzji.
Na koniec szkoleniowiec Nerazzurrich poinformował o powrocie do gry Nicolo Barelli i Hakana Calhanoglu.
- Zaraz po meczu z Sassuolo, z tego co wiem.
Źródło: fcinternews.it

Kejmo







Reklama