Dumfries blisko powrotu do gry - kluczowy termin dla Interu
W końcu Denzel Dumfries wraca do gry. Holenderski wahadłowy, który pauzował od feralnego meczu Interu z Lazio 9 listopada, wczoraj po raz pierwszy od trzech miesięcy częściowo trenował z drużyną.
Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, Dumfries uczestniczył w rozgrzewce – zarówno z piłką, jak i bez – oraz wykonywał ćwiczenia slalomowe pomiędzy pachołkami. Na udział w gierce treningowej jest jeszcze za wcześnie. Zawodnik zaczynał w żółtej kamizelce, potem zmienił ją na zieloną, a na końcu trenował już bez niej. Ta informacja otworzyła drugi trening tygodnia, który prowadzi do starcia Interu z Juventusem, i wywołała uśmiech na twarzach nie tylko samego Dumfriesa, ale też trenera Chivu, całej drużyny i kibiców.
Teraz wszyscy zadają sobie pytanie: kiedy Dumfries znów znajdzie się w kadrze meczowej?
- Spokój to pierwsza cnota Chivu, jeśli chodzi o powroty po kontuzjach. Tak było w przypadku Nicolò Barelli i Hakana Calhanoğlu, którzy we wtorek opuścili już klubową listę kontuzjowanych i byli do dyspozycji na Juventus. Podobnie jest teraz z Dumfriesem, który w tym sezonie rozegrał jedenaście spotkań ligowych (na 24 możliwe) i cztery w Lidze Mistrzów – czytamy w gazecie. W praktyce Holender opuścił połowę europejskich rozgrywek oraz ponad połowę Serie A. Kontuzja wykluczyła go z derbów Mediolanu w rundzie jesiennej, jednak tempo rehabilitacji sugeruje, że Denzel może realnie celować w powrót na mecz Milan–Inter, być może nawet w wyjściowym składzie.
Kluczowe będzie to, jak przebiegnie jego powrót do pełni formy w kolejnych tygodniach, ale wszystko wskazuje na to, że Chivu będzie mógł znów liczyć na swojego dynamicznego wahadłowego po rewanżu w barażach Ligi Mistrzów z Bodo (24 lutego). Tuż po nim Inter zmierzy się z Genoą, a początek marca zapowiada się jako kluczowy okres dla walki Nerazzurrich o scudetto i nie tylko.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Reklama