Zieliński zapewnia Interowi zwycięstwo z Juventusem! Inter 3-2 Juve!

14 lutego 2026 | 20:03 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje3 min. czytania

Szalony wieczór na San Siro zakończył się triumfem Interu 3:2 nad Juventusem po golu Piotra Zielinskiego w 90. minucie. W meczu było wszystko: samobójcze trafienie, czerwona kartka, zwroty akcji i eksplozja radości Nerazzurrich w samej końcówce.

Wyczerpani z radości, z niedowierzaniem patrzący na przebieg spotkania, oszalali po bramce Zielińskiego – tak można opisać emocje towarzyszące kolejnemu Interowi–Juventusowi, który przejdzie do historii. Podobnie jak przed rokiem, schematy przestały obowiązywać. Tym razem jednak zwyciężył Inter. Zespół Cristiana Chivu zrobił to sercem i nutą szaleństwa, balansując między dominacją a zdolnością rywali do powrotu do gry mimo straty i gry w osłabieniu.

Działo się absolutnie wszystko: samobój, piękne gole, dwa słupki w jednej akcji, cudowne interwencje, zmarnowane okazje, chwile zwątpienia i momenty czystej euforii. Największa przyszła w 90. minucie, gdy Piotr Zieliński uderzeniem lewą nogą po ziemi pokonał Di Gregorio. Bramkarz Juventusu aż do tej chwili wielokrotnie ratował swój zespół, ale przy tym strzale był bez szans. Chivu padł na kolana, drużyna rzuciła się na polskiego pomocnika, a San Siro eksplodowało.

Spotkanie rozpoczęło się od samobójczego trafienia Cambiaso, który niefortunnie skierował do własnej siatki dośrodkowanie Luisa Henrique. Ten sam zawodnik w 26. minucie zrehabilitował się, zamykając akcję na dalszym słupku i doprowadzając do remisu 1:1. Jeszcze przed przerwą Juventus został osłabiony – Kalulu, po drugim napomnieniu, wyleciał z boiska.

W drugiej połowie Inter ruszył do frontalnego ataku. Okazji nie brakowało, ale Di Gregorio bronił znakomicie, a w jednej z akcji piłka po strzale Bastoniego odbiła się od obu słupków. Nerazzurri nie przestawali napierać, a powrót Çalhanoglu dodał drużynie jakości w strzałach z dystansu.

W 76. minucie stadion oszalał po raz pierwszy – idealne dośrodkowanie Dimarco z lewej strony wykorzystał Esposito, który efektowną główką wpakował piłkę w okienko. Inter objął prowadzenie 2:1, lecz radość nie trwała długo. Juventus odpowiedział w 83. minucie – Locatelli precyzyjnym strzałem doprowadził do remisu.

Końcówka należała jednak do gospodarzy. Kolejne uderzenia sunęły w stronę bramki gości, aż wreszcie w 90. minucie Zielinski zdecydował się na płaski strzał zza pola karnego. Piłka wpadła do siatki, a po długim doliczonym czasie gry sędzia zakończył spotkanie. Inter wygrał 3:2 w meczu, który na długo pozostanie w pamięci kibiców.

INTER – JUVENTUS 3:2 (1:1)

Bramki: 17' sam. Cambiaso (J), 26' Cambiaso (J), 76' Esposito (I), 83' Locatelli (J), 90' Zielinski (I)

INTER (3-5-2): 1 Sommer; 31 Bisseck, 25 Akanji, 95 Bastoni (30 Carlos Augusto 46'); 11 Luis Henrique (94 Esposito 66'), 23 Barella (20 Çalhanoglu 54'), 7 Zielinski, 8 Sucic (17 Diouf 66'), 32 Dimarco; 9 Thuram (14 Bonny 86'), 10 Lautaro.
Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 6 De Vrij, 15 Acerbi, 16 Frattesi, 22 Mkhitaryan, 36 Darmian, 43 Cocchi.
Trener: Cristian Chivu.

JUVENTUS (4-3-3): 16 Di Gregorio; 15 Kalulu, 3 Bremer, 6 Kelly, 27 Cambiaso (20 Openda 78'); 22 McKennie, 5 Locatelli, 21 Miretti (8 Koopmeiners 61'); 7 Conceição (2 Holm 46'), 30 David (32 Cabal 61'), 10 Yildiz (13 Boga 75').
Rezerwowi: 1 Perin, 23 Pinsoglio, 4 Gatti, 11 Zhegrova, 17 Adzic, 18 Kostić.
Trener: Luciano Spalletti.

Żółte kartki: Bastoni, Barella, Çalhanoglu, Zielinski (Inter).
Czerwona kartka: Kalulu (Juventus, 41' – druga żółta).

Sędzia: La Penna.
Asystenci: Meli – Alassio.
Sędzia techniczny: Doveri.
VAR: Chiffi.
AVAR: Abisso.

Źródło: Inter.it

Plecak roboczy wzmacniany Milwaukee – 48228200

Komentarze: 29

el_loco

el_loco

14 lutego 2026 | 20:29

Oby tym razem obyło się bez drukowania przez sędziego. Forza

Analkovic

Analkovic

15 lutego 2026 | 05:49

Jednak nie obyło się…

el_loco

el_loco

18 lutego 2026 | 19:46

Obyło łosiu

el_loco

el_loco

14 lutego 2026 | 21:27

Nie no gramy na stojąco. 0 agresji

Larry

Larry

14 lutego 2026 | 21:37

Ty weź kanał zmień, bo Ci się inny mecz włączył :)

el_loco

el_loco

14 lutego 2026 | 22:24

Chyba mało meczów w życiu widziałeś ;)

Larry

Larry

14 lutego 2026 | 23:05

No tak z 50-60 w sezonie przez ostatnie 20 lat + pewnie nieco mniej na sezon przez wcześniejsze ok. 10 lat ;)

el_loco

el_loco

14 lutego 2026 | 23:09

To do mnie wraz Ci nieco brakuje :)

Larry

Larry

14 lutego 2026 | 21:40

Mam wątpliwości, czy był faul na Bastonim. Nie lubię takich sytuacji, wydaje się, że go Kalulu ledwo musnął, choć przydałaby się lepsza powtórka. Luis Enrique dramat przy golu, przysnął na stojąco Jaś Fasola. Obyśmy korzystając z okazji rozwałkowali ich w drugiej połowie. Choć w naszym przypadku może się skończyć jakimś golem dla Juve z kontry, bo niemal na pewno się okopią... Oby nie, tfu

Lambert

Lambert

14 lutego 2026 | 22:50

Nie było ale jak masz żółtą to ręki jak Kalulu nie wyciągasz, żółta za głupote

Lambert

Lambert

14 lutego 2026 | 22:55

Derby D'Italia to dalej widowisko, z naszej strony jednak kupa szczęścia

Enlilnadinapli

Enlilnadinapli

14 lutego 2026 | 22:58

W końcu wygrana z porządnym przeciwnikiem, a jeżeli jeszcze gol Zielka przeważył szalę na korzyść Interu to już w ogóle wielka radość 😊 Juventus grając w 10 też pokazał dużą ambicję w grze. Niesamowity odjazd punktowy w tabeli na dziś dzień, wow!

Dziarski

Dziarski

14 lutego 2026 | 23:00

w końcu wygrana z juve ale styl mógłby być lepszy. na ten moment chyba największa słabość Bastoniego to te jego teatralne upadki. tym razem nabrał sędziego ale kiedyś sam za to wyleci

el_loco

el_loco

14 lutego 2026 | 23:05

Ale przy tej drugiej straconej bramce wracaliśmy w takim tempie, że ja nie wiem co oni mieli w głowach.
Brawo Zielu. Nigdy nie oczekiwałem po jego transferze, że zaprezentuje nam poziom jak obecnie widzimy. Ważne trzy punkty zdobyte. Forza

Larry

Larry

14 lutego 2026 | 23:08

Tak jak się spodziewałem: przegrywamy będąc 10 razy lepsi (m.in. z Milanem) - jesteśmy patałachy. Wygrywamy nie będąc 10 razy lepsi (ale wciąż lepsi) - jesteśmy patałachy xD

Nerrazurro

Nerrazurro

14 lutego 2026 | 23:08

Pan Zielu, co ten Chivu z nim zrobił, super mecz i Pan Mister Chivu odpala z zawodników 🔥🔥🔥🔥

Rahi

Rahi

14 lutego 2026 | 23:32

Basto w szatni powinien dostać w łeb, bo gdyby tam poszło czerwo w drugą stronę...

vlodek2532

vlodek2532

15 lutego 2026 | 00:15

Są trzy punkty i to jeden z niewielu powodów do zadowolenia. Znowu oddajemy przeciwnikowi inicjatywę na początku - już Sassuolo pokazało, ze przeciwnicy naciskają na nas na początku i robi się niebezpiecznie.

Na plus reakcje Chivu - dobrze zarządzał meczem i zawodnikami z kartkami, wprowadził 3 napastnika by atakować a prawie każdy z rezerwowych dał coś od siebie. Może to będzie kontrowersyjna opinia ale uważam, że LH i Diouf lepiej wykorzystują szansę i minuty, które dostają z powodu kontuzji niż Sucić. LH dziś ładnie wyłaczył z boku Yildiza a ten musiał łamać do środka gdzie nie było tyle miejsca, miał kluczowy udział przy pierwszej bramce - szkoda tylko tego flopa przy bramce straconej, nie jest to poziom nawet zbliżony do Dumfriesa ale już nie gramy w 10 z nim na boisku. Diouf był dziś skuteczna kontrą na autobus w polu karnym.

Na minus to zachowanie całej trójki przy pierwszej bramce - Akanji, szczególnie Bisseck i pasywny LH, który czekał na piłkę i dał się wyprzedzić.

Druga bramka to już pokaz pasywności - jakby każdy bał się zaatakować i sprowokować rzut karny.

Dziś z ławki Hakan ładnie zastąpił Barelle, Pio klasa - przyznam szczerze, że byłem co do niego krytyczny ale odkąd przestał się kłaść w polu karnym przy każdej okazji prezentuje się znakomicie. Dobra reakcja Chivu na to co się dzieje na boisku - zastąpił LH, który wiecej zabezpieczał tyły na szybkiego Dioufa, który wygrywał 1vs1 - tylko tak można działać przeciwko autobusowi i zasiekami w polu a nie jak twierdzi 75% SB strzałami z dystansu. To samo działo się chwile później po wejściu Bonnego. - Holm nie dawał sobie z nim rady. Carlos też mecz raczej na plus.

Co do sytuacji z czerwoną kartką to w myśl zasady "okazja czyni złodzieja" Bastoni wykorzystał swoje doświadczenie i dodał od siebie - Kalulu w tej sytuacji jak nieopierzony młokos złapał go za rękę i najbardziej może mieć pretensje do siebie.

No i klasa bramka Zielu - zawodnicy juve chyba za bardzo się podpalili jakby myśleli, że to oni maja lepsze karty w ręku, zamiast wrócić do autobusu przy stanie 2:2 uwierzyli chyba, że losy meczu zależą tylko od nich. Efekt taki, ze przed polem w końcu zrobiło się miejsce, Bremer ustawił się źle (ustał za plecami swojego kolegi zamiast zasłaniać światło bramki) i Piotek wykorzystał sytuacje.

Lambert

Lambert

15 lutego 2026 | 11:19

"1vs1 tylko tak można działać przeciwko autobusowi i zasiekami w polu a nie jak twierdzi 75% SB strzałami z dystansu"

Tymczasem Zieliński w 90 minucie, wcześniej strzały sprzed szesnastki Zielińskiego, Thurama i Hakana też były groźne tyle że albo niecelne albo obronione przez Di Gregorio. Autobusem całej szerokości pola karnego nie pokryjesz więc luka na strzał zawsze sie znajdzie, w dodatku jest szansa że przy strzale bramkarz nie będzie widział piłki przez ten autobus jak zresztą było przy golu Ziela, a nasi w drybling i pojedynki 1vs1 nie umieją. Wejście Dioufa było jednak bardzo dobrą decyzją to prawda. (edycja 2026.02.15 11:24 / Lambert)

vlodek2532

vlodek2532

15 lutego 2026 | 11:29

Strzał Thurama było właśnie po pojedynku 1vs1 w którym Thuram sobie to miejsce zrobił. Strzał Hakana z tego co pamiętam był przy stanie 2:2 - w momencie kiedy juve się odkryło i już tak nie murowało - tak samo z resztą jak przy strzale Zielińskiego. Przy 2:2 juve już nie stawiało autobusu więc Piotrek miał miejsce a w dodatku Bremer źle się ustawił. (edycja 2026.02.15 11:30 / vlodek2532)

luuu

luuu

15 lutego 2026 | 13:08

Super komentarz. Nic dodać, nic ująć.

el_loco

el_loco

15 lutego 2026 | 02:50

Wszyscy mówią o tej kartce. Nik już nie pamięta jak w ostatnim meczu i dziesiątkach innych zostaliśmy okradzeni przez decyzję sędziów. W końcu są po tej drugiej stronie. Mimo to Kallulu dotknął Basto i to wystarczy. Forza

Promatti

Promatti

15 lutego 2026 | 08:16

Łatwo się zapomina i tak samo łatwo się wypomina.

Generalnie sędzia słaby w tym meczu, ale bardzo cieszy mnie wygrana z Golem Piotra! Trzy pkt na Juve to znacznie więcej niż 3 pkt z kimkolwiek innym.

mroczny elf

mroczny elf

15 lutego 2026 | 10:39

Bardzo słaby mecz. Gdyby mecz potrwał dłużej 5- 10 minut wyrównali by. Trzeba się cieszyć z ładnego gola Zielińskiego, 3 pkt. I w końcu wygranej z juve. Bardziej cieszyła by wygrana na ich stadionie.

Lord Nord

Lord Nord

15 lutego 2026 | 12:39

Zgadzam sie, ze zagralismy slabo w wielu elementach, wyszlismy przestraszeni a po uzyskaniu prowadzenia i za kazdym razem gralismy bez konsekwencji i bojazliwie nie wierzac, ze mozna wygrac. Mecz sie skonczyl na szczescie w extra momencie i 3 punkty oraz przelamanie zlej passy stalo sie faktem.
Chivu wyjatkowo dobrze zarzadzal meczem. Zdjecie Basto i Barelli bylo super aby nie prosic sie o klopoty z kartkami. Hakan, Diouf oraz Zielu do spolki z Thuramem przepieknie rozbijali strzalami autobus. Pio dal im do zrozumienia, ze dosrodkowania to juz Inter wykorzystac potrafi, zreszta Bissek przy odrobinie szczescia tez by ich skarcil. Sommer, jak na niego to byly naprawde dobre zawody. 2 bramka byla byc moze do wyciagniecia ale patrzac co wydarzylo sie po drugiej stronie przy 1 naszej bramce, odpuszczam mu.
Teraz czas na podroz na polnoc Norwegii. Tam zimno, sztuczna murawa i niestety biletow brak. Czyli stadion bedzie ich niosl, oby bez kontuzji. Forza Inter!!!

pasek_9

pasek_9

15 lutego 2026 | 13:57

Cudowne to były walentynki, wygraliśmy tak naprawdę grając bez bramkarza bo wg mnie bramka na 2 do 2 była do wyciągnięcia przez Sommera. Szkoda że Bonny nie zgasił świateł ale fajnie że Zielu trafił zwycięsko, cos pięknego wczoraj świętowanie na maxa.

vlodek2532

vlodek2532

15 lutego 2026 | 14:05

Sommer wczoraj kilka na prawdę dobrych interwencji. Gdyby tak zagrał w pierwszym meczu to dziś mówilibyśmy pewnie o dwóch wygranych z juve w sezonie. przy drugiej bramce wyszedł jego brak centymetrów.

Lord Nord

Lord Nord

15 lutego 2026 | 14:25

Tez uwazam, ze wczoraj 2 bramka byla do wyciagniecia ale patrzac na calosc Sommera interwencji w tym sezonie to zagral naprawde dobrze, wczoraj to bronilismy na radar i chaotycznie. Wczoraj mozna powiedziec, ze bramkarz byl i raz mogl sie lepiej wykazac bynajmniej wykazal sie przyzwoicie. Pozdro

Ronaldo

Ronaldo

16 lutego 2026 | 11:29

To nie był dobry mecz w naszym wykonaniu od samego początku. Przez większość meczu graliśmy w przewadze, a i tak o mały włos nie przegraliśmy. Dziękować Don Pietro, że uratował 3 pkt. Obrona do poprawy koniecznie. Thurama mam już dość, drażni mnie jego gra. O reszcie się nie wypowiem.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich