Bastoni będzie wyrzucony z kadry Włoch? Znamy odpowiedź

16 lutego 2026 | 11:10 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Ogólna2 min. czytania

Wczoraj w mediach społecznościowych wiele osób domagało się, aby obrońca Interu Alessandro Bastoni został wykluczony z powołań do reprezentacji Włoch.

- Bądźmy szczerzy: gdyby Gennaro Gattuso miał skreślić wszystkich piłkarzy, którzy próbują oszukać sędziego, nurkują, domagają się autu, którego nie było, prawdopodobnie nie zdołałby wystawić nawet jedenastki wyjściowej. To sceny nagminne w naszym ligowym futbolu. Oczywiście to, co wydarzyło się na San Siro, jest poważniejsze niż inne przypadki: po pierwsze chodzi o odwróconą decyzję, bo to Inter powinien grać w dziesięciu, po drugie zaś o brzydki, niesportowy gest radości, który do zadanej szkody dokłada jeszcze szyderstwo – analizuje La Gazzetta dello Sport.

- Lepiej jednak od razu coś wyjaśnić: Bastoni nie zostanie skreślony z listy powołanych na baraże z tego powodu, nie obowiązuje żaden kodeks etyczny jak za czasów Cesare Prandellego. Tylko gdyby Inter zdecydował się „ukarać” piłkarza, taka ewentualność w ogóle zostałaby wzięta pod uwagę, ale to czysto teoretyczny scenariusz. Bardziej niepokoi to, że także władze FIGC widzą tu poważne szkody wizerunkowe dla całego włoskiego calcio, które i tak nie cieszy się żelaznym zdrowiem. Gdy pod koniec miesiąca uda się wreszcie – miejmy nadzieję – uporządkować protokół VAR, może wypadałoby zaktualizować także instytucję powtórki telewizyjnej, jedyne naprawdę skuteczne narzędzie o działaniu odstraszającym wobec spryciarzy i im podobnych. Skoro można zmienić protokół VAR, to dlaczego nie unowocześnić zasad korzystania z powtórek? – podkreśla dziennik.

Redakcyjny komentarz: cała sprawa wydaje się mieć rozgłos przede wszystkim dlatego, że dotyczy Interu. Nie jest tajemnicą, że włoskie media gdy Interowi idzie dobrze, bardzo często próbują tworzyć problemy, których nie ma. W tym przypadku nie możemy mówić o wymyślaniu nieistniejących problemów, a to że sprawa została rozdmuchana do niebotycznych rozmiarów i każdy o tym dyskutuje. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, a od wyłapywania tego typu sytuacji jest VAR i przede wszystkim to VAR powinien być obiektem ataków. Symulowanie jest we włoskiej piłce czymś niestety bardzo powszechnym od lat.

Źródło: fcinter1908.it

Kompaktowy nóż składany 4932492661 - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 4

Bell

Bell

16 lutego 2026 | 11:30

Źle się patrzy na to, co aktualnie się dzieje.
Jednakże - było to łatwe do przewidzenia. Gdy jakieś kontrowersje pojawiają się w stronę naszych przeciwników to dosłownie nikt nie pamięta o tym na następny dzień. Gdy my jesteśmy w środku tych kontrowersji - najlepiej nam odebrać punkty, wszystkie Scudetto i w ogóle ogłosić upadłość klubu.
Osobiście BARDZO żałuję, że piłka minutę wcześniej nie wpadła do bramki, tylko odbiła się od słupków. Wtedy nie byłoby tyle jadu w naszą stronę i Basto nie byłby w tej chwili najbardziej znienawidzonym piłkarzem na globie.
Mi też ta kartka się nie podobała, ale naprawdę, nikt nie pamięta ile razy nas ograbiono. A za Bastonim i nami będzie się to ciągnęło..

inter00

inter00

16 lutego 2026 | 11:38

Bastoni wykorzystał okazję i trudno mieć do niego o to pretensje. Czy Kalulu próbował ręką zatrzymać Bastoniego? Tak. Czy był to mimo wszystko lekki dotyk? Tak. Niemniej jednak mając żółtą kartkę, nie możesz prowokować takich sytuacji, bo nie masz pewności, jak zinterpretuje to arbiter. Z drugiej strony równie kuriozalną sytuacja byłaby druga żółta karta dla Bastoniego za symulowanie, czyli to, czego domagali się kibice Juventusu. Ja jestem zdania, że arbiter jakiej decyzji by nie podjął, to wzbudziłaby kontrowersje, niemniej cholernie bawi mnie ten płacz rubentusiarzy, zwłaszcza jeśli ktoś pamięta, jakie akcje działały się w derbach Włoch w przeszłości.

Niko

Niko

16 lutego 2026 | 12:12

"Inter powinien grać w dziesięciu* no ale o tym że mireti faulował sucica przed żółta basto to nikt nie mówi..

Pawel

Pawel

16 lutego 2026 | 12:17

Przecież to było pewne jak smród w d****. Na szczęście jest też dobra strona internetu i powinni tym wszystkim prawilnym juventinim pokazywać urywki jak Chiellini pada jak śledź po przytrzymaniu go przez Perisicia, Del Piero który wali nura bez kontaktu z obrońcą rywali, a sędzia gwiżdże karnego (swoją drogą tam jeszcze wcześniej był spalony) i co, tak byśmy mogli wyliczać. Gdyby to jednak była sytuacja odwrotna, szedł bym o zakład, że prawie każdy z rywali po takim dotknięciu padł by i zwijał się niczym Salemakers w meczu z Torino. Błąd sędziego. To nie powinien być faul na żółtą kartkę ostatecznie. Tu można się spierać kogo pierwszego obwiniać sędziego czy kalulu. Ale logika rywala jest wiadomo odwrotna, tu wina przecież jest po stronie Bastoniego (Interu), jak by inaczej, a gdzie tam pretensje do sędziego czy swojego obrońcy w pierwszej kolejności?! (edycja 2026.02.16 12:19 / Pawel)


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich