Chivu dla DAZN: Dumfries wraca do grupy, chwali profesjonalizm Bastoniego

22 lutego 2026 | 10:18 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady3 min. czytania

Inter nie zwalnia tempa: Nerazzurri pokonali Lecce 2:0 i jeszcze mocniej umocnili się na pozycji lidera Serie A. Po końcowym gwizdku trener Cristian Chivu, szkoleniowiec Nerazzurrich, skomentował zwycięstwo w rozmowie z DAZN.

Zapytany o sytuację przy golu Henricha Mchitarjana, gdy świętował razem z Aleksandarem Kolarovem i Cecchim, a Kolarov miał przewidzieć trafienie Ormianina, Rumun tak wyjaśnił dokonane zmiany:

- To, co dzieje się za moimi plecami, nie zawsze wiem, ale liczyliśmy na to. Musimy lepiej wykorzystywać stałe fragmenty gry, niestety w pierwszej połowie nie potrafiliśmy ich dobrze rozegrać, dopiero po przerwie skorygowaliśmy pewne rzeczy. Zrozumieliśmy odpowiedni timing wejścia w pole karne i mamy zawodnika takiego jak Federico Dimarco, który ma fantastyczną lewą nogę. Na pewno lepszą od mojej, a od Kolarova to nie wiem, jeszcze by się obraził...

Dziennikarz zapytał następnie, jak dużą stratą byłoby dla Interu ewentualne odpadnięcie w fazie play-off Ligi Mistrzów.

- Odpowiadamy ciosem na cios, świadomi trudności i tego, że nikt niczego nam nie podaruje. We wtorek gramy rewanż u siebie i musimy być gotowi, awans wciąż wisi na włosku. Musimy pokazać najlepszą wersję siebie.

Nie mogło zabraknąć pytania o Alessandro Bastoniego, który mimo gwizdów z trybun skupił się na grze. Co w tej sytuacji czuje trener?

- Nic, to zamknięty rozdział. Doceniam profesjonalizm tego chłopaka z ludzkiego punktu widzenia, bo wyszedł przed szereg, zrozumiał błąd i przeprosił. To go naprawdę wyróżnia. Idziemy dalej, świadomi, że na pierwszym miejscu zawsze jest drużyna, nasze ambicje i nasza konkurencyjność. Dla mnie to temat zakończony.

Marcus Thuram nie wyglądał dziś na tak błyskotliwego jak zwykle. Czego można się po nim spodziewać w najbliższych tygodniach?

- Mam 24 wspaniałych zawodników, którzy dokładają swoją cegiełkę i starają się dawać z siebie maksimum. Marcus mi się podobał, harował, dawał nam głębię w ataku i świetnie grał tyłem do bramki. Również Davide Frattesi rozegrał znakomite spotkanie. Wszyscy jesteśmy zaangażowani i skoncentrowani, staramy się twardo stąpać po ziemi. Składam im gratulacje, bo w pełni na to zasłużyli.

Na koniec padło pytanie o stan zdrowia Denzela Dumfriesa i jego powrót do normalnych treningów.

- Denzel w ostatnich tygodniach trochę z nami pracował, poza okresem, gdy praktycznie cały czas byliśmy w podróży. Od jutra Denzel będzie oficjalnie do dyspozycji i będzie trenował w pełnym wymiarze z grupą, ostatnio trochę mu odpuściliśmy, bo był w tyle z przygotowaniem fizycznym. Jutro do drużyny wróci też Hakan Calhanoglu.

Źródło: fcinternews.it

Okulary ochronne odporne na zarysowania 4932478763 Milwaukee - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich