Mkhitaryan: Bastoni był zmęczony, więc to ja wszedłem w pole karne i strzeliłem

22 lutego 2026 | 10:19 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady1 min. czytania

Henrikh Mkhitaryan tuż po końcowym gwizdku spotkania Lecce – Inter 0:2 skomentował dla DAZN swoją bramkę, która ustaliła wynik meczu.

- Mój gol przewidziany przez Chivu, Kolarova i Cecchiego? Nikt mi nic nie powiedział, normalnie ta piłka jest dla Bastoniego, ale nie miał już siły, żeby wbiec w pole karne, więc poszedłem ja. Potem strzeliłem gola, jak zawsze (śmiech) - powiedział Ormianin.

To kolejna nagroda dla Federico Dimarco w głosowaniu na najlepszego piłkarza meczu.

- Musi kupić nowe mieszkanie, żeby mieć gdzie trzymać te wszystkie statuetki.

Mkhitaryan odniósł się także do gwizdów pod adresem Alessandro Bastoniego.

- Musimy zawsze trzymać się razem, wspierać się w dobrych i złych momentach jak jedna rodzina. To, co się stało, już się stało, idziemy dalej.

Źródło: fcinternews.it

Okulary ochronne odporne na zarysowania 4932478763 Milwaukee - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich