Chivu po porażce z Bodo/Glimt: Serie A to inna historia

25 lutego 2026 | 00:18 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady3 min. czytania

Głośny upadek Nerazzurrich: także Inter musi zostawić skórę Bodo/Glimt, które stało się już prawdziwym pogromcą włoskich drużyn. Mediolańczycy przegrywają boleśnie także na San Siro, po wcześniejszej porażce w Norwegii. Oto co po meczu mówił trener Interu.

Jak duże jest rozczarowanie? I czy jest powód do niepokoju, bo zespół sprawiał wrażenie zmęczonego?

- Jest gorycz po tej porażce. Próbowaliśmy odblokować mecz na wszystkie sposoby, gdybyśmy strzelili na 1:0, postawilibyśmy w trudnej sytuacji rywala, który bronił bardzo wąsko, dobrze zamykając przestrzenie. W drugiej połowie straciliśmy energię i popełniliśmy błąd, który kosztował nas gola. Potem pogubiliśmy odległości między formacjami i straciliśmy drugą bramkę. Trzeba pogratulować przeciwnikowi.

Czy w podejściu do Norwegów wciąż jest trochę lekceważenia?

- Liga Mistrzów jest niezwykle wymagająca, skoro drużyny dochodzą do tego etapu, to znaczy, że coś mają. Pokazali to z Borussią Dortmund, z Atletico, z City i z nami. Wykorzystują fakt, że nie grają co trzy dni i mają znacznie więcej energii niż ci, którzy występują tak często, ale to nie jest wymówka. Mogliśmy zagrać lepiej w Norwegii i dzisiaj, nie poszło po naszej myśli, ale piłka nożna właśnie taka jest. Trzeba to zaakceptować, pokonali nas dwa razy i trzeba oddać im zasługi, bo byli lepsi.

Czy dwie finały w trzy lata trochę uśpiły otoczenie, jeśli chodzi o przekonanie, że można znów zajść daleko?

Chcieliśmy być konkurencyjni w Lidze Mistrzów, drużyna taka jak nasza ma obowiązek o to walczyć. Ale może zdarzyć się, że trafisz na zespół, który okaże się od ciebie lepszy, i nie ma znaczenia, że to ekipa z Norwegii, bo oni pokazali, że mają jakość. Trzeba mieć świadomość, że na tym poziomie każda drużyna może sprawić ci problemy, jeśli nie zagrasz na maksimum. Moi chłopcy dali z siebie wszystko, nie udało nam się odblokować wyniku ani zbudować odpowiedniej presji w sferze mentalnej.

Jak twoim zdaniem potoczy się sobotni mecz z Genoą? Czy ten cios może was podłamać?

- Przechodziliśmy już trudne momenty i potrafiliśmy reagować, bo jesteśmy dojrzałą drużyną, która chce być konkurencyjna. Trzeba być zawsze gotowym, liga to zupełnie inne rozgrywki i trzeba wiedzieć, że nikt niczego ci nie podaruje, a ty musisz być najlepszą możliwą wersją siebie danego dnia. W sobotę czeka nas ważny mecz.

Źródło: fcinternews.it

FASTBACK™ Nożyk 6 w 1 Milwaukee 4932478559 - kupisz w mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 2

ML9320

ML9320

25 lutego 2026 | 14:40

Wrzutka na wrzutce i z 20 rożnych, które nie przynosiły rezultatu. Chyba nieco inaczej rozumiem "odblokować mecz na wszystkie sposoby"

Chivu nadal ma zaufanie, ale nie ma co udawać, że nic się nie stało. Teraz absolutnie nie może być żadnej wpadki w lidze, byłoby fajnie jakby dorzucił puchar i latem w końcu na poważnie trzeba działać na rynku. Bez tego kiepsko to widzę w kolejnym sezonie. (edycja 2026.02.25 14:44 / ML9320)

kretos

kretos

25 lutego 2026 | 14:54

Pogubił się Chivu w tym dwumeczu. Za bardzo zaufał zawodnikom, że sami to pociągną.
Zmiany, które zrobił są kompletnie dla mnie niezrozumiałe. Juz w 60min ściąga Zielińskiego, który jako jedyny potrafił dać otwierające podanie w tym meczu (chociaż Piotrek nie był wczoraj idealny, to był najlepszy z całej trójki środkowych).
Później ściąga Dimarco, w momencie kiedy Akanji poszedł do ataku. Po zejściu Fede nikt nie potrafił wrzucić piłki w pole karne, a co gorsza nawet bali sie to robić i tylko podawali do tyłu.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich