Mkhitaryan: frustracja po Lidze Mistrzów, ale Inter ma nowy cel
Henrikh Mkhitaryan podczas prezentacji swojej biografii „Henrikh Mkhitaryan, la storia di un calciatore fuori dagli schemi” mówił także o Interze, o przeszłości i teraźniejszości. Jednym z wątków poruszonych przez Ormianina była świeża i bolesna eliminacja Nerazzurrich z Ligi Mistrzów.
- Przeżyliśmy ogromną frustrację, ale po kilku godzinach wróciliśmy do treningu, myśląc o tym, że mamy przed sobą inny cel do osiągnięcia. To właśnie daje siłę, kiedy masz przed sobą kolejny cel. Nie możesz się nigdy zatrzymywać. Jesteśmy pierwsi w lidze, to jeszcze nie koniec, ale widać ogrom pracy, jaką wykonaliśmy.
Doświadczony pomocnik Nerazzurrich wrócił też pamięcią do poprzedniego sezonu, gdy Inter doszedł do końca wszystkich rozgrywek, ale ostatecznie nie uniósł w górę żadnego trofeum.
- W ubiegłym roku w dwa tygodnie mogliśmy zdobyć trzy tytuły, a straciliśmy wszystkie okazje. Oczywiście chcieliśmy wygrać przynajmniej jeden puchar, ale taki jest futbol, nikt się tego nie spodziewał. Nie daliśmy rady, jednak po tamtym rozczarowaniu znaleźliśmy w sobie ogromną siłę, żeby następnego dnia wstać i pójść do pracy. W tym sezonie zaczęliśmy inaczej, z pełną świadomością nowej szansy, robiąc wszystko, by coś wygrać. Idzie nam dobrze, zostało 12 meczów, liga jeszcze się nie skończyła: chcemy zrobić wszystko, żeby ją wygrać. Mamy nadzieję, że nam się uda. W piłce wszystko jest możliwe, trzeba być gotowym, by spuścić głowę i ciężko pracować.
Mkhitaryan uciął też spekulacje na temat możliwego zakończenia kariery.
- Wciąż myślę o grze, nie myślę o zakończeniu kariery. Mam 37 lat, musisz lepiej zarządzać swoim ciałem, nie masz już 20 czy 22 lat, ale staram się dawać z siebie maksimum, żeby grać jak najdłużej i niczego potem nie żałować.
Źródło: fcinternews.it

Kejmo







Reklama