Chivu walczy o dublet. Jego Inter może przebić ekipę Conte
Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów Inter znów koncentruje się na krajowych celach: mistrzostwie i Pucharze Włoch. Debiutujący na ławce Cristian Chivu nadaje drużynie wielkie tempo, a teraz musi umiejętnie zarządzić przewagą dziesięciu punktów nad Milanem, by przypiąć na piersi 21. scudetto.
„La Gazzetta dello Sport” podkreśla analogie z sezonem, który zakończył się tytułem za kadencji Antonio Conte, po pierwszym roku zakończonym za plecami Juventusu Maurizio Sarriego. Chivu już zapisał się w historii klubu: 64 punkty w pierwszych 26 kolejkach to dorobek, jakiego żaden debiutujący trener Interu wcześniej nie osiągnął. Nawet Conte, który przecież sięgnął po mistrzostwo przy drugim podejściu. Zatrudniony latem 2019 roku w miejsce Luciano Spallettiego, po rocznej przerwie, zaczął od sześciu zwycięstw z rzędu, ale na 26. kolejce miał na koncie „zaledwie” 54 punkty, dokładnie tyle, ile dziś zgromadził Milan Massimiliano Allegriego, główny rywal Nerazzurrich w walce o tytuł.
- Żaden trener w pierwszym sezonie pracy w Interze nie zdobył jednocześnie mistrzostwa i Pucharu Włoch (w ogóle na boisku udało się to tylko niezmiennemu Mourinho, w sezonie potrójnej korony). Patrząc na rozwój sytuacji, taki dublet stał się realny, bo w pucharze na placu boju pozostały zespoły (Como, Atalanta i Lazio), które w lidze są bardzo daleko za plecami Interu: jeśli ma się sprawdzić „prawo ligi”, to Inter Chivu wygrał wszystkie mecze z drużynami z miejsc od szóstego w dół, z wyjątkiem wpadki z Udinese w sierpniu. Conte w 2020 roku odpadł z Pucharu Włoch po dwumeczu półfinałowym z Napoli.
Teraz Nerazzurrich czeka Genoa w lidze, potem Como w pucharze, a następnie długo wyczekiwane derby Mediolanu.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama