Mancini o grozie konfliktu na Bliskim Wschodzie: słyszałem kilka eksplozji

1 marca 2026 | 21:31 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady1 min. czytania

Roberto Mancini, były selekcjoner reprezentacji Włoch, przeżywa z bliska dramatyczną eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. W rozmowie z włoskim dziennikiem telewizyjnym TG1 obecny trener Al-Sadd opisał, jak wygląda sytuacja, której stał się bezpośrednim świadkiem.

- Najpierw zaczął wyć alarm w telefonie, przychodziły wiadomości po arabsku i usłyszałem pięć–sześć eksplozji. Byliśmy w kościele na nabożeństwie, kiedy włączyły się syreny, a nam nakazano natychmiast wrócić do domów i nie wychodzić.

Mancini doprecyzował, że w pierwszej chwili pomyślał o bliskich.

- Zadzwoniła do mnie mama, była bardzo zaniepokojona, ale na razie może być spokojna. W ostatnich dniach oglądaliśmy serwisy informacyjne i widząc, jakie siły zgromadzono w rejonie Zatoki, spodziewaliśmy się, że może dojść do czegoś poważnego, choć liczyliśmy, że dyplomacja weźmie górę. Miejmy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy.

Wypowiedzi byłego trenera Nerazzurrich oddają atmosferę strachu i niepewności, jaka panuje obecnie w regionie, w którym codziennością stały się alarmy i odgłosy wybuchów.

Źródło: fcinternews.it

Milwaukee latarka na szyję 4933479898 ładowana przez USB 400 lumenów - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich