Chivu i Fabregas: splecione losy przed walką o dublet

3 marca 2026 | 11:50 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Ogólna2 min. czytania

Inter walczy o dublet, Como pisze własną historię. Przed półfinałem Pucharu Włoch panuje ogromne oczekiwanie: stawką jest nie tylko finał, ale i potwierdzenie dwóch zupełnie różnych ścieżek rozwoju obu klubów.

Różnica 19 punktów w tabeli jasno pokazuje dystans między tymi drużynami, ale w jednym elemencie zespół Cesc Fabregasa przewyższa ekipę Cristiana Chivu: defensywie. Jak podkreśla Corriere dello Sport, zespół z jeziora Como ma drugą najlepszą obronę w lidze, z 20 straconymi bramkami, tylko o jedną więcej niż Roma. Tymczasem Akanji i spółka dali się pokonać 21 razy.

W ofensywie przepaść jest już jednak ogromna: Inter zdobył 64 gole, Como zaledwie 44. Trzeba przy tym zaznaczyć, że pod względem siły ognia Nerazzurri są ligą sami dla siebie. Druga w tym zestawieniu Juventus ma na koncie 45 trafień, zaledwie o jedno więcej od Como.

Losy Chivu i Fabregasa są ze sobą splecione. Hiszpański trener, jak przypomina rzymski dziennik, był pierwotnie wybrany przez działaczy jako następca Simone Inzaghiego. Sprzeciw właścicieli Como otworzył jednak drogę do ławki Interu dla Rumuna.

- Chivu wystartował z bazy pozostawionej przez Simone, stopniowo dokładając własne zasady gry. Efekt to scudetto, które na razie jest tylko zarezerwowane

- Do tego Cristian liczy dołożyć Puchar Włoch. Owszem, na bilansie ciąży szybkie odpadnięcie z Ligi Mistrzów, ale jeśli sięgnie po dublet, kto mógłby mu cokolwiek zarzucić w sezonie debiutu?

Źródło: fcinternews.it

M12 FUEL™ Subkompaktowa wiertarko-wkrętarka z udarem Milwaukee 4933479870 - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich