Chivu: To nie był mecz na miarę Interu. Na derby będziemy gotowi

4 marca 2026 | 09:23 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady3 min. czytania

Bezbramkowy remis na stadionie Sinigaglia pomiędzy Como a Interem oznacza, że kwestia awansu do finału Coppa Italia zostaje odłożona do rewanżu. Po spotkaniu Cristian Chivu w rozmowie ze Sportmediaset podsumował występ swojej drużyny.

„Mieliśmy pewne problemy kadrowe, musieliśmy wprowadzić kilka zmian. Po raz pierwszy zagraliśmy z dwoma trequartistami za wysuniętym napastnikiem i zmieniliśmy też sposób bronienia, zwłaszcza na naszej połowie. Spóźnialiśmy się z reakcją, gdy piąty zawodnik wychodził do ich lewego obrońcy. Oni sprawiali nam kłopoty dwoma napastnikami, którzy tak naprawdę nie są typowymi napastnikami, cofali się, żeby nas wyciągnąć, a potem atakowali wolne przestrzenie. Dobrze odczytaliśmy w końcu, co trzeba zrobić, za zaangażowanie muszę oddać chłopakom, co im się należy, mieliśmy też trochę szczęścia w kilku sytuacjach. Graliśmy 72 godziny po meczu z Genoą, nie mieliśmy wiele czasu, żeby się przygotować. Chłopakom należy się uznanie za to, że tak szybko wszystko zrozumieli, czasem trzeba też zaakceptować to, że przeciwnik dłużej utrzymuje się przy piłce. Como potrafi naprawdę wiele” – wyjaśnił trener.

Zapytany o brak Lautaro Martineza, Rumun podkreślił, że margines manewru w ataku jest obecnie mocno ograniczony.

- Dziś mieliśmy do dyspozycji dwóch napastników, Thurama i Pio, więc zdecydowaliśmy się na swoistą zmianę hokejową. Bonny po meczu z Genoą zgłosił problem, a Lautaro jeszcze trochę nas nie będzie: musimy radzić sobie z tym, co mamy. Powiedziałbym, że chłopcy zrobili, co mogli, całkiem dobrze odczytaliśmy ten mecz. To nie było spotkanie na poziomie, jaki kojarzy się z Interem, nie był to też ładny mecz dla oka.

W pewnym momencie do rozmowy włączył się także były kapitan Nerazzurrich, Andrea Ranocchia, który złożył Chivu komplementy za pracę wykonaną z drużyną.

- Za dużo tych pochwał, panowie, wolę, kiedy mnie krytykujecie. Już się przyzwyczaiłem do krytyki (śmiech, red.).

Na koniec szkoleniowiec został poproszony o zapowiedź niedzielnego meczu i o to, jakiego Interu można się spodziewać w derbach.

- Dziś to był mecz wyczekiwania z obu stron. Nie był ładny, bo żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć właściwego błysku. Dobrze czytaliśmy wejścia rywali za nasze plecy, a to dziś nie było proste. Pierwszy raz zagraliśmy z podwójnym rozgrywającym, pierwszy raz z dwoma trequartistami. Na derby jeszcze nie wiem, jak zagramy, ale będziemy mieli czas, żeby jak najlepiej się przygotować. Będziemy gotowi, jestem o tym przekonany. Zobaczymy, na kogo będziemy mogli liczyć.

Źródło: fcinternews.it

FASTBACK™ Nożyk 6 w 1 Milwaukee 4932478559 - kupisz w mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich