Cordoba chwali Chivu: najtrudniej było podnieść się po tamtej batalii

4 marca 2026 | 23:38 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady3 min. czytania

Były obrońca Interu Ivan Ramiro Cordoba, w rozmowie na swoim kanale YouTube z Gianlucą Rossim, zapowiedział swoją obecność w Inter Club Giacinto Facchetti w New Jersey, gdzie razem z amerykańskimi kibicami obejrzy niedzielne derby. Podkreślił, że oglądanie kibiców rozsianych po całym świecie jest dla niego zawsze czymś wyjątkowym, podobnie jak możliwość odczuwania ich emocji i przywiązania do klubu.

- Zobaczyć kibiców w różnych zakątkach świata to zawsze wielka rzecz. Zawsze wspaniale jest czuć ich sympatię, a emocje, które nam przekazują, są niesamowite.

Cordoba odniósł się też do tego, co wydarzyło się dzień wcześniej na stadionie Sinigaglia.

- Zawsze powtarzałem, że piłkarz, który trafia do Interu, musi mierzyć w wygranie wszystkiego, co tylko się da. Taka jest odpowiedzialność, jaka wiąże się z tą koszulką. W trakcie sezonu pojawiają się jednak priorytety i trzeba strategicznie myśleć o ścieżce, która pozwoli wycisnąć z niego maksimum. Wczoraj to był prawdziwy mecz szachów, obie drużyny czekały na błąd rywala, żeby zadać cios. Como i Inter grają w piłkę naprawdę dobrze, więc to, co zobaczyliśmy, było pewną rzadkością: spotkaniem mocno taktycznym, ale tak bywa, gdy mierzą się ze sobą dwie ekipy, które się szanują. Można powiedzieć, że większą szansę zmarnowało Como, ale to też sygnał, że po porażce 0:4 w lidze nie chcieli się zbytnio odkrywać. Rewanż rozstrzygnie się na San Siro.

Następnie Kolumbijczyk wrócił pamięcią do poprzedniego sezonu, który nie przyniósł wielu powodów do radości.

- To był bardzo udany rok aż do ostatniego dnia, zespół zrobił coś wspaniałego. Potem jednak zdarzają się takie mecze. Najtrudniejsze było podnieść się po tamtej batalii, nie wiem, której drużynie by się to udało. Cristian Chivu zasługuje na brawa, także dlatego, że potrafi mówić językiem trafiającym do piłkarzy, a w takich sytuacjach odpowiednie zarządzanie szatnią jest jeszcze ważniejsze. Chivu skonsolidował drużynę, zresztą sam o tym mówił. Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że zostanie trenerem, nigdy nie sprawiał wrażenia kogoś, kto mógłby pójść w tym kierunku.

- Wielkie brawa także dla klubu za intuicję, bo na pewno dostrzegli w nim coś więcej. Droga, którą przeszedł, jest imponująca, udowodnił, że zasłużył na tę pozycję. Wiele osób pewnie myślało, że nie ma odpowiedniego doświadczenia, ale ktoś, kto przeszedł to, co on – od szkolenia w Ajaksie, przez lata w Romie, aż po grę u nas – był przygotowany, by osiągać takie wyniki. Tym bardziej że robi coś, czego inni trenerzy często nie robią: przybliża futbol kibicom, sprawia, że staje się łatwiejszy do zrozumienia. A to pomaga również piłkarzom, którzy dzięki temu mogą grać z większym spokojem.

Źródło: fcinternews.it

Okulary ochronne odporne na zarysowania 4932478763 Milwaukee - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich