Barella z opaską kapitana i podwójną misją w derbach z Milanem
Niedzielna noc zapowiada się dla Nicolò Barelli wyjątkowo: pomocnik wybiegnie w derbach z Milanem z opaską kapitańską na ramieniu, wykorzystując nieobecność Lautaro. Po pełnym odpoczynku w meczu pucharowym z Como, Chivu nie zrezygnuje z Sardyńczyka, mimo że ten przechodzi okres daleki od optymalnej formy.
Barella wrócił na boisko w starciu z Juventusem po urazie mięśniowym, ale wciąż nie wygląda na to, by odzyskał najlepszą dyspozycję.
- Do tego derbowego starcia podchodzi po taktycznym odpoczynku nad jeziorem w Pucharze Włoch, także dlatego, że jego zadanie na San Siro będzie podwójne: z jego strony nadciągać będą szlachetne loczki Adriena Rabiota, który warunkami fizycznymi i sposobem biegu wygląda na piłkarza z innej kategorii niż większość kolegów z Serie A. Zgodnie z planem sztabu Barella nie będzie miał za zadanie jedynie ograniczać francuskiego „Księcia”, ale powinien zmusić go do biegu w kierunku własnej bramki: Inter szykuje bowiem mecz ofensywny, zaczynając właśnie od mezzali. W tym sezonie sam Nicolò jest jednak nieco przyhamowany także dlatego, że po jego prawej stronie zmienił się partner do współpracy: Luis Henrique jest konserwatystą w interpretacji roli, nieśmiałym, który jeszcze nigdy nie rozśpiewał San Siro. Krótko mówiąc, żywiołowości Dumfriesa brakuje wszystkim kolegom, ale najbardziej temu z numerem 23 na plecach
W tym sezonie Barella ma na koncie tylko jednego gola, zdobytego przeciwko Cremonese 4 października.
- W roku drugiej gwiazdki trafił do siatki dokładnie dwa razy, natomiast w sezonie pierwszego scudetto pod wodzą Conte dobił ciut wyżej, do trzech bramek. Poza eksplozją z rozgrywek 2022/23, zakończonych zawrotnym wynikiem 9 goli i żalem po przegranym finale Ligi Mistrzów z City w Stambule, jego firmową specjalnością nigdy nie było wykończenie akcji. Najlepszy Barella imponował raczej dynamiką przekuwaną w asysty, zawrotnymi kombinacjami, tempem, które pozwalało podkręcać obroty całej drużyny. W tym sezonie 2025/26, okraszonym jak dotąd sześcioma podaniami otwierającymi kolegom drogę do bramki, jego średnia not zatrzymała się na poziomie 6,28: to wynik nieco poniżej standardów, jeśli zestawić go z liczbami z dwóch mistrzowskich kampanii, gdy notował 6,52 w sezonie 2020/21 i 6,51 w rozgrywkach 2023/24
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







superofca
6 marca 2026 | 14:26
Barella musi w jednej akcji połamać Rabiota i Modricia, a jak go będą wywalali z boiska to jeszcze Leao zabrać ze sobą. Wtedy wygramy, plan idealny (^^)
Reklama