Barella z opaską kapitana i podwójną misją w derbach z Milanem

6 marca 2026 | 10:14 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Ogólna2 min. czytania

Niedzielna noc zapowiada się dla Nicolò Barelli wyjątkowo: pomocnik wybiegnie w derbach z Milanem z opaską kapitańską na ramieniu, wykorzystując nieobecność Lautaro. Po pełnym odpoczynku w meczu pucharowym z Como, Chivu nie zrezygnuje z Sardyńczyka, mimo że ten przechodzi okres daleki od optymalnej formy.

Barella wrócił na boisko w starciu z Juventusem po urazie mięśniowym, ale wciąż nie wygląda na to, by odzyskał najlepszą dyspozycję.

- Do tego derbowego starcia podchodzi po taktycznym odpoczynku nad jeziorem w Pucharze Włoch, także dlatego, że jego zadanie na San Siro będzie podwójne: z jego strony nadciągać będą szlachetne loczki Adriena Rabiota, który warunkami fizycznymi i sposobem biegu wygląda na piłkarza z innej kategorii niż większość kolegów z Serie A. Zgodnie z planem sztabu Barella nie będzie miał za zadanie jedynie ograniczać francuskiego „Księcia”, ale powinien zmusić go do biegu w kierunku własnej bramki: Inter szykuje bowiem mecz ofensywny, zaczynając właśnie od mezzali. W tym sezonie sam Nicolò jest jednak nieco przyhamowany także dlatego, że po jego prawej stronie zmienił się partner do współpracy: Luis Henrique jest konserwatystą w interpretacji roli, nieśmiałym, który jeszcze nigdy nie rozśpiewał San Siro. Krótko mówiąc, żywiołowości Dumfriesa brakuje wszystkim kolegom, ale najbardziej temu z numerem 23 na plecach

W tym sezonie Barella ma na koncie tylko jednego gola, zdobytego przeciwko Cremonese 4 października.

- W roku drugiej gwiazdki trafił do siatki dokładnie dwa razy, natomiast w sezonie pierwszego scudetto pod wodzą Conte dobił ciut wyżej, do trzech bramek. Poza eksplozją z rozgrywek 2022/23, zakończonych zawrotnym wynikiem 9 goli i żalem po przegranym finale Ligi Mistrzów z City w Stambule, jego firmową specjalnością nigdy nie było wykończenie akcji. Najlepszy Barella imponował raczej dynamiką przekuwaną w asysty, zawrotnymi kombinacjami, tempem, które pozwalało podkręcać obroty całej drużyny. W tym sezonie 2025/26, okraszonym jak dotąd sześcioma podaniami otwierającymi kolegom drogę do bramki, jego średnia not zatrzymała się na poziomie 6,28: to wynik nieco poniżej standardów, jeśli zestawić go z liczbami z dwóch mistrzowskich kampanii, gdy notował 6,52 w sezonie 2020/21 i 6,51 w rozgrywkach 2023/24

Źródło: fcinternews.it

M12 FUEL™ Subkompaktowa wiertarko-wkrętarka z udarem Milwaukee 4933479870 - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 2

superofca

superofca

6 marca 2026 | 14:26

Barella musi w jednej akcji połamać Rabiota i Modricia, a jak go będą wywalali z boiska to jeszcze Leao zabrać ze sobą. Wtedy wygramy, plan idealny (⁠^⁠^⁠)

Larry

Larry

6 marca 2026 | 21:44

Muszę powiedzieć, że ja, który jestem daleki od skreślania piłkarza po kilku słabszych występach, co ma w zwyczaju miażdżąca większość kibiców, to akurat do Luisa Henrique straciłem resztki cierpliwości. Może być zapchajdziurą, ale on IMO nie wzbije się nigdy na poziom Interu. Myślę, że jakieś Lazio, może Roma, czy Como, to jest jego max.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich