Kolejne Derby dla Milanu: Milan 1-0 Inter

8 marca 2026 | 19:35 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje4 min. czytania

Milan wygrywa derby 1:0 po bramce Estupiñána w pierwszej połowie. O prawdziwej skali tego meczu mówią jednak dopiero doliczone minuty: Inter całym zespołem w polu karnym rywala, seria piłek posyłanych w stronę bramki Maignana. Jedna z nich wreszcie ląduje w siatce, ale w momencie, gdy sędzia zdążył już przerwać grę. Niewiarygodne, trudno znaleźć inne słowa, by opisać tę porażkę 0:1, która przerywa ligową serię Nerazzurrich i pozwala rossonerim zbliżyć się na 7 punktów po 28 kolejkach. Nawet ostatni zryw, w 95. minucie, w totalnym chaosie, nie przynosi niebiesko-czarnym wyrównania. Inter ma ogromną przewagę w grze, marnuje dwie stuprocentowe okazje, z których jedna pojawia się dosłownie kilka sekund przed golem Estupiñána. Serce, jak zawsze, jest po właściwej stronie, naprzeciw rywala nastawionego głównie na porządek taktyczny, bez szaleńczych zrywów i wysokiego pressingu. Pozostaje żal: że przy takiej liczbie wypracowanych sytuacji zabrakło błysku pod bramką, a dwie kapitalne szanse zostały zmarnowane. Tak Inter się zatrzymuje, a kolejny ligowy sprawdzian czeka go w sobotę, u siebie z Atalantą.

Przebieg meczu

Bez Lautara, który zasiada na ławce, by być przy drużynie, i bez Thurama, niedostępnego na to spotkanie. W ataku Cristian Chivu stawia na duet Esposito – Bonny. Inter zaczyna od dreszczyku: niepewne zagranie Sommera napędza Milan, a lewonożne uderzenie Modricia śmiga tuż obok słupka. Tempo jest wysokie, pełno pojedynków na całej szerokości boiska. Piłkę częściej utrzymują Nerazzurri, Milan cofa się nisko, przestrzeni jest jak na lekarstwo, a sytuacji bramkowych jeszcze mniej. O losach derbów decyduje raptem 40 sekund. W 34. minucie Mkhitaryan urywa się i wpada w pole karne Milanu; wygląda to jak akcja, którą kibice Interu widzieli już wielokrotnie, tyle że tym razem Ormianin trafia w Maignana, który broni ciałem. To niewiarygodne pudło, a futbol – jak zwykle – okazuje się okrutny. W kontrze Milan znajduje Estupiñána na lewej stronie, Ekwadorczyk wymyka się spod opieki Luisa Henrique i pakuje piłkę pod poprzeczkę. Nagle to Milan wychodzi na prowadzenie. To najtrudniejsze minuty dla Interu, bo gol dodaje rossonerim ogromnej energii: najpierw groźnie w polu karnym pojawia się Saelemaekers, chwilę później swoje szanse ma Fofana.

Po przerwie mecz otwiera się bardziej: szturm Interu tworzy większe przestrzenie i podnosi tempo gry, przynajmniej w pierwszych fragmentach. Milan żyje z kontrataków; jeden z nich, po rajdzie Pulisicia, powinien zakończyć się drugą bramką, ale Leão nie potrafi go wykończyć. Gdy w 54. minucie, po znakomitej akcji całego zespołu, Dimarco dochodzi w polu karnym do uderzenia lewą nogą, trudno uwierzyć, że piłka przelatuje nad poprzeczką. Niewiarygodne, choć prawdziwe. Wejście Dumfriesa ma tchnąć nowe życie w ataki Nerazzurrich, którzy coraz częściej szukają dośrodkowań. Gra toczy się praktycznie tylko na połowie Milanu, ale Maignan wciąż nie musi ratować zespołu interwencjami. Dopiero doliczony czas gry rozgrzewa końcówkę tego osobliwego derbowego starcia. W 93. minucie, po rzucie rożnym Dimarco, piłka wreszcie ląduje w siatce Maignana. Sędzia Doveri wcześniej jednak w niewytłumaczalny sposób przerywa akcję, gdy piłka jest już w grze po dośrodkowaniu z narożnika przez numer 32, ku osłupieniu piłkarzy Interu. Nerazzurri, wciąż z ogromnym sercem, rzucają się do ostatniego szturmu: najpierw niecelnie główkuje Akanji, potem dośrodkowanie Dumfriesa kończy się zagraniem ręką przez Ricciego. Dla Doveriego gra toczy się dalej i derby kończą się zwycięstwem Milanu.

Milan – Inter 1:0 | Protokół meczowy

Strzelec bramki: 35' Estupiñán (M).

MILAN (3-5-2): 16 Maignan; 23 Tomori, 5 De Winter, 31 Pavlovic; 56 Saelemaekers, 19 Fofana (4 Ricci 73'), 14 Modric, 12 Rabiot, 2 Estupiñán; 11 Pulisic (18 Nkunku 84'), 10 Leão (9 Füllkrug 73').
Rezerwowi: 1 Terracciano, 96 Torriani, 24 Athekame, 27 Odogu, 30 Jashari, 33 Bartesaghi.
Trener: Massimiliano Allegri.

INTER (3-5-2): 1 Sommer; 31 Bisseck (17 Diouf 80'), 25 Akanji, 95 Bastoni (30 Carlos Augusto 68'); 11 Luis Henrique (2 Dumfries 59'), 23 Barella (16 Frattesi 68'), 7 Zieliński, 22 Mkhitaryan (8 Sučić 59'), 32 Dimarco; 94 Esposito, 14 Bonny.
Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 6 De Vrij, 10 Lautaro, 15 Acerbi, 20 Çalhanoğlu, 36 Darmian, 53 Lavelli.
Trener: Cristian Chivu.

Żółte kartki: Bastoni (Inter), Dumfries (Inter), Rabiot (Milan), Modric (Milan).
Czas doliczony: 2' – 5'.

Sędziowie:
Główny: Doveri.
Asystenci: Baccini, Berti.
Sędzia techniczny: Marchetti.
VAR: Abisso.
AVAR: Di Bello.

Zawieszeni:
Milan: brak.
Inter: brak.

Zagrożeni pauzą:
Milan: Athekame, Fofana, Rabiot, Saelemaekers.
Inter: brak.

Źródło: inter.it

Okulary ochronne premium z uszczelką Milwaukee 4932471886

Polecane newsy

Komentarze: 33

mroczny elf

mroczny elf

8 marca 2026 | 20:27

Opowiem wam o mojej teorii spiskowej.
Ten mecz przegramy.
A to dlaczego, bo gdy to wygramy to raczej mistrz nasz.
Co za tym idzie? Spadek oglądalności ligi bo mistrz znany.
Zero emocji do końca sezonu.
Czyli oglądalność spadam, bo rostrzygniecie znane.
A zatem mniej kasy dla elit.
Tak więc ten mecz to porażka może remis by utrzymać kibica w niepewności, że jeszcze coś się zmieni. By kupił bilet, by zasiadł do telewizora itd.
Ogólnie w erze Varu( czytaj wału ).
Piłka jest kupiona.
Czekam.

Paweł Świnarski

Paweł Świnarski

8 marca 2026 | 22:31

póki co wynik się sprawdza

maestro84

maestro84

8 marca 2026 | 23:51

Nostradamus

Analkovic

Analkovic

9 marca 2026 | 10:14

Odstaw vibobit bo nieźle cię poryzał

mroczny elf

mroczny elf

9 marca 2026 | 12:05

Do tego wyżej skreśl 5 ostatnich liter z nicku.

el_loco

el_loco

8 marca 2026 | 20:29

Jestem niezwykle ciekawy jak nasze młode wilki z ataku poradzą sobie w meczu na szczycie. Forza

Lord Nord

Lord Nord

8 marca 2026 | 21:22

33 minuta, 2 strzaly z obu stron, 0 celnych, alez derby
No comments.
Ps. Wynik mogl byc inny, przepraszam celny strzal ale Ormianin k... zap... w bramkarza, faktycznie doswiadczenie ma znaczenie.
No i k... z drugiej strony brama!!!

Promatti

Promatti

8 marca 2026 | 21:44

Tak jak w poprzednim sezonie Miki jeszcze wybiegał mecze tak w tym to jest już słabizna. A ta sytuacja przepięknie podsumowywuje jego grę.

Koślawy bieg wszyscy się rozeszli a on kopnął prosto w bramkarza.

Promatti

Promatti

8 marca 2026 | 22:56

Tak jak w poprzednim sezonie Miki jeszcze wybiegał mecze tak w tym to jest już słabizna. A ta sytuacja przepięknie podsumowywuje jego grę.

Koślawy bieg wszyscy się rozeszli a on kopnął prosto w bramkarza.

Lord Nord

Lord Nord

8 marca 2026 | 21:23

No i w piz... du!!!
0 gry, 0 oka,ji a przegrywamy jak ostatnie p...

Lord Nord

Lord Nord

8 marca 2026 | 21:40

Klub emeryta robi roznice, Sommer sie polozyl przed strzalem zas wczesniej Ormianin ktoremu zarzad chcial przedluzac kontrakt nie teafia w bramke tylko e bramkarza. Barella macha lapami a jak ma cos stezelic to w trybuny. Gramy ns stojaco.
Mroczny, to nie teoria walu spiskowego tylko my znowu zostalismy w szatni. Mocni na slabych slabi na srednich i bardzo slabi na mocnych.
Obym sie mylil.

Enlilnadinapli

Enlilnadinapli

8 marca 2026 | 21:51

Na pocieszenie to forma Zielińskiego, nadal wysoko, w zasadzie jeden z najlepszych na boisku. Jak wejdzie Hakan to jest szansa, że we dwójkę rozkręcą tempo i stworzą coś z niczego.

kretos

kretos

8 marca 2026 | 22:18

Narzekałem na Thurama ale Bonny to jest jak dziecko we mgle. Ogólnie gramy bez napastników bo Pio też dobrze wyłączony. Jeszcze 20min, ciężko to widzę

ML9320

ML9320

8 marca 2026 | 22:41

Kolejny mecz z szablonu "jesteśmy przestraszonymi dziećmi bez odwagi do podejmowania ryzyka, więc przez pół meczu będziemy klepać piłkę i posyłać wrzutki, które nic nie dają. A jak już się zdarzy okazja bramkowa, to nie potrafimy oddać dobrego strzału".

Ciekawe czemu przegrywamy mecz, co nie?

kretos

kretos

8 marca 2026 | 22:45

Milan był okropny a my byliśmy jeszcze słabsi. Ale ta ręka w 95 min to jest straszny wałek… karny się nam należał

Malum1908

Malum1908

8 marca 2026 | 22:45

Brawa dla tej siwej kurwy w kaloszach

Lord Nord

Lord Nord

8 marca 2026 | 22:45

K... te wrzutki ch... daja, zerro zaskoczenia zero strzalow z dystansu, dryblingow, klepki z pierwszej, nic... nic tylko wrzutki do nikogo.
Bonny nie wiedzial po co wszedl, Miki bez komentarza, Barella machal lapkami i tyle.
Zmiany takie jak wpuszczenie Fratesiego to hit. Dobranoc, trenejro C klasy, nie na takie mecze mie na ten klub na teraz ale za kilka... kilkanascie lat.
Ps. Ewidentna reka oraz gwizdek w czasie akcji, debil z gwizdkiem. Mroczny mial racje, wal na maxie.

Lambert

Lambert

8 marca 2026 | 22:45

Tak się zastanawiałem przed meczem, kto u nas ma gola strzelić w tym meczu?
Frattesi, Barella, Thuram, Bonny, Miki bez formy; Henryke amator; Lautaro i Hakan połamani. (edycja 2026.03.08 22:55 / Lambert)

LordGuziec

LordGuziec

8 marca 2026 | 22:46

Co ten sędzia zrobił? Ogólnie mecz padaka ale sędzia pod koniec przeszedł sam siebie!

Promatti

Promatti

8 marca 2026 | 22:58

Nie zasłużyliśmy na wygraną ale to co się tam odwalało na koniec ten gwizdek w pół akcji i brutal gwizdka na ewidentnej ręce jest dla mnie zagadka. Wtf

ComaPitchBlack

ComaPitchBlack

9 marca 2026 | 10:33

Dla mnie, to nie był karny. Tak to można zawszę kierować piłkę na zawodnika i żądać karnego.
Nie patrzmy na to co tam niby się nam należy, ale co sami możemy zrobić. Musimy strzelać bramki jak Milan nam walną, a nie kopać się po czole :(

Enlilnadinapli

Enlilnadinapli

8 marca 2026 | 22:47

Niekoniecznie wygrał...lepszy?
Jeszcze jedno nazwisko: Dumfries..szacunek bo wchodzi po poważnej kontuzji, bez rytmu meczowego a robi różnicę. Oby już na dobre zaczął grać mecz po meczu.

kowalik20002

kowalik20002

8 marca 2026 | 22:47

Kabaret, tego nie ma sensu oglądać

castillo20

castillo20

8 marca 2026 | 22:48

Frattesi to statysta. Równie dobrze mógłby wpuścić chłopca od podawania piłek (edycja 2026.03.08 22:49 / castillo20)

TheClear

TheClear

8 marca 2026 | 22:50

Te nasze młode wilki zębów nie mają, dlatego wchodzą na zmęczonego przeciwnika. Są rezerwowymi i tu nie ma dyskusji.

Inter88

Inter88

8 marca 2026 | 23:02

Ta drużyna nie ma kompletnie pomysłu na grę. Cały czas to samo trochę sobie poklepać do boku i wrzutka a tak defensywnie ustawiony Milan, który wszytko zbija następnie nasi przejmą i znów to samo walenie głową w mur no czasem Milan zrobi kontrę może 3 i któraś wpadnie bo nasz obrona jest dziurawa jak ser. Kopiuj wklej kopiuj wklej.... To jest żenada, ten zespół nie ma jaj, nie ma lidera, każdy patrzy na drugiego wini go za swoje błędy zamiast wziąć się do grania. Nie ma piłkarza, który ruszy w pole karne, podejmie ryzyko a tak każdy oddaje do następnego boi się nie ma psychiki, nie potrafi oddać strzału. To jest dramat. Oby tylko jakoś dowieźć pierwsze miejsce do końca a później REWOLUCJA w składzie i to kompletna albo to będzie równia pochyła.

el_loco

el_loco

8 marca 2026 | 23:07

Jak dla mnie brakuje agresji w ataku w naszej grze. Natomiast kolejny raz byliśmy lepsi i mimo to przegraliśmy. W drugiej połowie Milan nie stworzył żadnej dogodnej sytuacji.
Czy to kwestia mentalny? Nie wiem ale z pewnością musimy zacząć grać z zaciśniętymi pięściami

rafal

rafal

8 marca 2026 | 23:27

Daremniaki którzy nie zasługują na scudetto i mam nadzieję że nie zdobędziemy nic w tym sezonie bo po prostu na to nie zasługujemy I tyle w temacie

DonPietro

DonPietro

9 marca 2026 | 07:55

Na się łudziłem na remis. A to wszystko z tego, że jak zobaczyłem w środku kopającego się po czole Barelle i słabego Mikiego, to to nie mogło się udać. Jakby na Zielu to tam jest nie dziura tylko kanion. Na to wszystko Frattesi, który bardziej przypomina pachołek treningowy niż zawodowego piłkarza. Potem gramy za wolno, schematycznie i bez pressingu.

Co do sędziowania w końcówce, to już mnie to nie dziwi. Strasznie słabe jest sędziowanie w tym roku. Nie zmienia to faktu, że nie powinniśmy liczyć na to że będzie karny albo kogoś wyrzucą z boiska. Ma sie 90 min na strzelenie bramek.

castillo20

castillo20

9 marca 2026 | 09:32

Problem nie leży w napastnikach, tylko w pomocnikach. Barella kompletnie bez formy, Miki to emeryt, Frattesi statysta. Jedynie Zielu gra, sam tego nie uciągnie. Nadzieja w Hakanie i być może trzeba zaryzykować z Dioufem i postawić na niego

maestro84

maestro84

9 marca 2026 | 10:47

Warto tez wspomnieć o Suciciu, ktory mial byc mega wzmocnieniem, a sezon pokazuje go jak do tej pory jako przecietniaka z przeblyskami.

ArturO888

ArturO888

9 marca 2026 | 12:08

Cóż powiedzieć po tym meczu, chyba jedynie tylko to, że wygrana (rzutem na taśmę w ostatniej minucie) z grającym całą drugą połowę Juventusem, była tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę, że obecny Inter nie potrafi grać z zespołami z czołówki. Oczywiście nie powoduje to od razu utraty szansy na mistrzostwo, bo ze słabszymi rywalami udało się wypracować margines błędu, który jeszcze pomimo wczorajszej porażki pozostał, ale zmniejszył się i z pewnością pozostałe zespoły poczuły że mogą jeszcze powalczyć o Scudetto (myślę że gdyby wczoraj Inter wygrał, to pozostali raczej wiedzieliby że walczą o 2 miejsce). O ile w tym sezonie, pomimo tych złych wyników z czołówką, okoliczności są na tyle sprzyjające, że Inter może to mistrzostwo wygrać, to w kolejnym sezonie wystarczy że któryś zespół będzie grał solidnie jak Napoli i szanse na Scudetto znacznie spadną. W tym sezonie np. Napoli miało sporo pecha, bo cały trzon zespołu wypadał przez kontuzje (Lukaku, De Bruyne, Anguissa, ostatnio McTominay, Di Lorenzo), gdyby nie to, pewnie to oni byliby dzisiaj na fotelu lidera. Juventus w trakcie sezonu zmienił trenera, Spaletti robi tam dobrą robotę i w kolejnym sezonie pewnie będą mocnym kandydatem do walki o mistrza. Allegri pokazuje co znaczy dobry fachowiec na ławce, Milan pomimo znacznych zmian w kadrze gra bardzo solidnie i kto wie co się wydarzy dalej, przy odrobinie pomocy ze strony Interu (wczoraj już był pierwszy etap tej pomocy w przywróceniu Milanowi wiary w Scudetto) mogą jeszcze odrobić straty. Kalendarz Interu wcale nie jest taki łatwy, wyjazdy do Fiorentiny, Como, Torino, Lazio i Bolonii, mecze u siebie z Atalantą i Romą, tutaj z pewnością jeszcze przytrafią się wpadki i te 7 punktów w 10 kolejkach może okazać się jeszcze zbyt małym handicapem....i pomyśleć, że mogło zamiast 7 punktów przewagi być 13...wczorajszy mecz był tym z gatunku o 6 punktów i niestety Inter zawiódł po całości.

Beznadziejna pomoc, każdy który wczoraj zagrał, poza Zielińskim, był fatalny. Na Barelle i to jego wymachiwanie łapami i krzywienie się już nawet komentatorzy zwracają uwagę. Co się z nim porobiło w tym sezonie to jakaś porażka. Te głupie reakcje to coś co było już od dawna widać, ale w poprzednich sezonach poza tym, zdarzały mu się też dobre albo bardzo dobre mecze, teraz takich już od dawna nie ma, regres po całej linii.

Bony i Pio, kompletnie nic nie pokazali i nic nie dali drużynie. Obrońcy Milanu ich zjedli. Wczoraj przydałby się z przodu taki Thuram w formie (ciężko wrócić wspomnieniami w tak odległe czasy kiedy tą formę miał) albo Martinez, który nawet jak jest niewidoczny, to potrafi coś z niczego zrobić, dużo walczy, cofa się.

Oczywiście można mieć pretensje do sędziego, że gwizdnął niewiadomo w jakim celu przy bramce w ostatniej minucie, że później nie odgwizdał karnego po ewidentnej ręce Ricchiego (po co jest ten var?). Tak czy inaczej ten mecz kolejny raz pokazał jak niewiele trzeba, aby zneutralizować Inter. Mając defensywę na dobrym poziomie, a Milan ma aktualnie na bardzo dobrym, wystarczy strzelić bramkę i później skutecznie się bronić przed do bólu schematycznie atakującym Interze i o końcowy sukces już wtedy nie jest trudno.

No cóż, w dalszym ciągu jest duża szansa na mistrzostwo i mam nadzieję, że Inter jakoś dowiezie to do końca. Mimo wszystko niesmak i to bardzo duży pozostanie, bo tych nieudanych dwumeczach z Milanem, Napoli i mimo wszystko Juventusem.

Larry

Larry

9 marca 2026 | 20:45

Powiem tak: zagraliśmy wczoraj bardzo, bardzo słabo i należy się zespołowi szeroka krytyka za ten mecz. I krytyka należy się niemal wszystkim, szczególnie ofensywnym piłkarzom. Ale kiedy czytam te wysrywy tutaj, że drużyna jest do zaorania, Chivu to wuefista, nie zasługujemy na Scudetto, itd., to naprawdę krew mnie zalewa.

Zachowujecie się jak Szpakowski, który ma ciężkiego Alzheimera i podsumowuje mecz w 60. minucie.

Oczywiście, że wyglądamy dużo gorzej w meczach z silniejszymi rywalami, ale bez przesady do cholery: przegraliśmy 2 mecze z Milanem w tym jeden wybitnie pechowo i niezasłużenie, przegraliśmy i zremisowaliśmy z Napoli, bardzo pechowo przegraliśmy i wygraliśmy z Juve, roznieśliśmy w pył Como, roznieśliśmy w pył Atalantę, wygraliśmy z Romą, wygraliśmy z Borussią, baaardzo pechowo przegraliśmy z Atletico... To nie jest, delikatnie mówiąc, obraz nędzy i rozpaczy z potentatami.

Po prostu ciężko nam się gra z jakościowymi drużynami, które potrafią i najlepiej się czują z zaparkowanym autobusem ze spuszczonym powietrzem z kół (Milan i Napoli to arcymistrzowie takiej gry) i trzeba pracować, żeby to potrafić w przyszłości przełamywać. Od wielu lat mówię, że brakuje nam przebojowego, lubiącego dryblować wahadłowego, dlatego bez Dumfriesa aż tak wiele tracimy, bo to jedyny tego typu zawodnik w całej kadrze. Gdybyśmy mieli takiego Pietuszewskiego, Leao albo Conceciao, nasza gra w tych trudnych momentach wyglądałaby diametralnie inaczej.

Reasumując - upuśćcie sobie emocje jadąc po tym meczu, ale nie pieprzcie, że Inter jest słaby i nie zasługuje na Scudetto. Bo KAŻDY neutralny kibic bez mrugnięcia okiem powie, że Inter to bez jakiegokolwiek ale najlepszy włoski zespół ostatnich minimum 6 lat i za nami jest dłuuuuuuugo, dłuuuuuuuuuuuuuuuuugo nic, tylko nasi "kibice" twierdzą, że jest inaczej.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich