Atak Interu w kryzysie: Esposito i Bonny nie wystarczą
Atak Interu wyhamował. Jak podkreśla Corriere dello Sport, derbowy mecz z Milanem był dla Nerazzurrich drugim z rzędu spotkaniem bez zdobytej bramki. Wcześniej drużyna nie trafiła do siatki tylko w starciach z Liverpoolem oraz w pierwszym derbowym pojedynku sezonu. Ostatnim napastnikiem, który wpisał się na listę strzelców, był Pio Esposito w wyjazdowym meczu z Bodo/Glimt, ale wtedy na boisku wciąż był jeszcze Lautaro.
Absencja Thurama dodatkowo skomplikowała sytuację, choć Francuz i tak nie zdobył gola w żadnym z ostatnich sześciu rozegranych spotkań, a w dwunastu poprzednich występach trafił tylko raz, przeciwko Sassuolo. W starciu z Milanem wyraźnie było widać, że dwaj młodzi napastnicy, Esposito i Bonny, są bardzo przydatni, lecz czym innym jest mieć ich u boku podstawowego snajpera, a czym innym wystawić ich obu od pierwszej minuty.
Nie byli oczywiście jedynymi, którzy zawiedli w derbach, a ich sezon wciąż należy ocenić zdecydowanie na plus: po siedem goli każdy, w pierwszym roku gry w barwach Interu. Największe wsparcie dawali jednak wtedy, gdy obok nich występował Thuram lub Lautaro.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Malum1908
10 marca 2026 | 13:04
Jak coś to mamy kompletną kadrę. Sto lat Sucic.
Forza INTER ❗❗❗ (edycja 2026.03.10 13:13 / Malum1908)
vlodek2532
10 marca 2026 | 15:08
Sto lat Bonny - on także ma dziś urodziny
darren
10 marca 2026 | 15:25
Nie hejtowałbym ich mocno. Obaj zagrali słabo, to fakt. Bonny mam wrażenie że nie był gotowy w 100% po kontuzji i został wrzucony na siłę. Pio to będzie przyszłość Interu i reprezentacji, ale mam wrażenie, że Inter nie potrafi z nim grać. Podobne zdanie ma Vieri.
Reklama