UEFA przeciwko planom FIFA rozszerzenia Klubowego Mundialu
UEFA zamierza zablokować wszelkie próby prezydenta FIFA Gianniego Infantina, by rozszerzyć nowy Klubowy Mundial lub przekształcić go w rozgrywki rozgrywane co dwa lata. Takie informacje podaje angielski dziennik The Times.
Infantino, przypomnijmy, chciałby, aby turniej odbywał się częściej niż obecnie, czyli raz na cztery lata. Jego ostateczną ambicją byłoby organizowanie Klubowych Mistrzostw Świata co dwa lata, a nawet każdego roku.
Każda próba rozszerzenia stawki, na przykład do 48 drużyn na wzór mistrzostw świata reprezentacji, natrafiłaby jednak na zdecydowany sprzeciw UEFA. Europejska centrala jest przeciwna zarówno zwiększeniu liczby uczestniczących klubów z Europy, obecnie wynoszącej 12, jak i podniesieniu częstotliwości rozgrywania turnieju.
Jak dodaje brytyjski dziennik, na podobnym stanowisku miałyby stać także same europejskie kluby, które nie są zainteresowane dodatkowymi obciążeniami kalendarza.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Enlilnadinapli
15 marca 2026 | 08:28
Chaos w kalendarzu klubowym i przeciążenie piłkarzy liczbą meczów zdecydowanie nie przemawiają za tym, aby Klubowe Mistrzostwa Świata organizować częściej ani w jeszcze większym formacie. Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że bez takiego turnieju zespoły pokroju Interu nigdy nie zmierzyłyby się z drużynami Monterrey czy Fluminense w meczu o realną stawkę, co najwyżej w spotkaniu towarzyskim.
Istotnym argumentem są finanse. Według danych FIFA Argentyna za zdobycie mistrzostwa świata w 2022 roku otrzymała 42 mln dolarów, podczas gdy Chelsea za triumf w Klubowych Mistrzostwach Świata 2025 zgarnęła aż 125 mln dolarów. Wniosek jest prosty: choć mundial wciąż ma większą wartość sportową i medialną, FIFA wyraźnie przesuwa ciężar finansowy w stronę futbolu klubowego i jeśli ten trend się utrzyma, za kilkanaście lat może się okazać, że turnieje reprezentacyjne stopniowo stracą prestiż i zaczną przypominać rangą mecze z Igrzysk Olimpijskich, nadal ważne, ale nie decydujące o hierarchii w światowym futbolu. Dla idei sportu to nie jest właściwy kierunek, ale jak zwykle w piłce: kasa zrobi swoje.
Reklama