Obrzydliwość na San Siro, o której nie wolno zapomnieć

17 marca 2026 | 09:59 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Ogólna3 min. czytania

To, co wydarzyło się w sobotę na San Siro, jest zbyt poważne, by odłożyć to na półkę jako zwykły słabszy dzień ekipy sędziowskiej. Manganiello na boisku oraz Gariglio i Chiffi przy VAR – w oczekiwaniu na nagrania z „Open VAR” w Dazn – przekroczyli granicę. I to zdecydowanie, daleko poza normalny błąd boiskowy (a właściwie: błędy).

To, co wydarzyło się w sobotę na San Siro, jest dokładnym obrazem toksycznych efektów nieuczciwej, zmanipulowanej propagandy, która od kilku lat dominuje w dyskusji o calcio we Włoszech. Sformułowanie „Marotta League” zostało wykreowane z premedytacją przez kogoś, kto doskonale wie, jak sterować przekazem, a następnie podchwycone – mniej lub bardziej świadomie – przez fałszywych kolegów po fachu i prawdziwych wyznawców, z całym orszakiem naiwnych i ogłupionych w tle.

Powtarzanie kłamstwa milion razy, z przekonaniem i najlepiej jeszcze w „dobrych salonach”, zamienia je w fakt. Inter przez długi czas milczał i być może słusznie nie zabierał głosu aż do meczu z Atalantą, kiedy ryzykowałby lawinę dyskwalifikacji. Teraz jest jednak za późno, trzeba było mówić dużo wcześniej. Mówimy o latach, nie o tygodniach czy miesiącach. Klub Nerazzurrich od dawna jest na boisku i poza nim ofiarą „specjalnego” traktowania ze strony sędziów i ludzi z branży. Każdy błąd arbitrów na korzyść Interu jest wyolbrzymiany do granic absurdu i wciąż przywoływany, nawet po długim czasie, by nie pozwolić opinii publicznej o nim zapomnieć, nadając mu w ten sposób nienaturalnie wielką wagę (Bastoni–Kalulu uczy, ale także Bastoni–Duda czy Ranocchia–Belotti). Odwrotnie, gdy – często – Nerazzurri padają ofiarą pomyłek sędziowskich, zapada cisza, sprawy się tuszuje lub w najlepszym razie wspomina o nich przelotnie.

Taki sposób działania sprawia, że obiegowa opinia zaczyna postrzegać Inter jako klub nie tylko nieskrzywdzony, ale wręcz uprzywilejowany. Niemal jako dysponenta władzy. W tym cyrku lądują dziennikarze, komentatorzy, a nawet ludzie z boiska i gabinetów (nie da się zapomnieć słów Pioliego, Sogliano, Conte czy świeżych wypowiedzi Comolliego i Chielliniego). Cyrk, właśnie. Pełen postaci, które jednak nie są śmieszne (i wcale nie chcą śmieszyć).

Tak dochodzi się do sobotniego totalnego obrzydlistwa. Obrzydlistwa, o którym nie wolno zapomnieć.

Źródło: fcinternews.it

var 

Zestawy bitów udarowych SHOCKWAVE™ IMPACT DUTY - Milwaukee - kupisz w mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich