Thuram w dołku formy. Inter czeka na przebudzenie Francuza
Wydawało się, że Marcus Thuram dużo szybciej niż reszta drużyny zostawił za sobą rozczarowanie w Monaco i burzliwe lato: do grudnia strzelił dziewięć goli w osiemnastu meczach. Potem jednak nagle napotkał ciemność.
Wydaje się, że we Florencji rozegra ostatni mecz w wyjściowym składzie bez Lautaro u boku. Nie trzeba dodawać, jak bardzo Interowi potrzebny jest najlepszy Thuram. Końcówka sezonu ma posłużyć również temu, by zrozumieć, czy napastnik wciąż ma odpowiednią motywację, aby kontynuować wspólną drogę z klubem, czy też lepiej będzie rozstać się po zakończeniu rozgrywek.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Reklama