Lautaro: osiem lat w Interze i walka o powrót po kontuzji

19 marca 2026 | 00:00 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady2 min. czytania

Lautaro Martinez kilka dni temu był gościem kanału Youtube Pollo Álvareza, gdzie udzielił obszernego wywiadu, w którym opowiadał o sobie w szerokim spektrum – od teraźniejszości, przez przeszłość, aż po przyszłość. Rozmowa zaczęła się od aktualnej sytuacji Argentyńczyka, który od miesiąca pauzuje z powodu urazu – przeciążenia mięśnia płaszczkowatego w lewej łydce, odniesionego w Bodo.

- Czuję się lepiej niż w poprzednich dniach, ale spokojnie, niczego nie chcę przyspieszać. Staram się wrócić jak najszybciej, żeby znowu być na boisku. Jestem przyzwyczajony do grania co trzy dni, do podróży, do małej liczby treningów i ciągłego grania. Kiedy tego brakuje, człowiek czuje się pusty. Brakuje mi boiska, brakuje mi adrenaliny. Podczas ćwiczeń na siłowni próbuję rozładować całą nagromadzoną energię.

W dalszej części wywiadu kapitan Interu został zapytany o ciężar odpowiedzialności związanej z noszeniem koszulki z numerem dziesięć. Lautaro nie ukrywa, że była to odważna decyzja.

- Gdy tylko poprosiłem o numer 10, ich oczy szeroko się otworzyły ze zdziwienia, a ja powiedziałem, że to moja pierwsza opcja. To był zakład, ryzyko, ale ostatecznie wszystko potoczyło się dobrze. Znam historię piłkarzy, którzy nosili tę koszulkę w Interze, ale miałem do siebie zaufanie i, tak jak mówisz, skończyło się dobrze. Od ośmiu lat jesteśmy z żoną w Mediolanie, z moją rodziną, moimi dziećmi. Jesteśmy szczęśliwi, bo ludzie nas kochają, czuję ich sympatię na ulicy, na stadionie, także od kibiców innych klubów. Od pierwszego dnia, kiedy przyjechałem do Włoch, zawsze traktowano mnie w niesamowity sposób.

Źródło: fcinternews.it

Plecak roboczy wzmacniany Milwaukee – 48228200

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich