Nie tylko Barcelona myśli o Bastonim - chętnych jest więcej
Przyszłość Alessandro Bastoniego stoi dziś pod ogromnym znakiem zapytania. Spekulacje dotyczące dalszych losów obrońcy Nerazzurrich mnożą się z dnia na dzień, a „La Gazzetta dello Sport” kreśli możliwe scenariusze jego odejścia i ewentualnego zastępstwa.
- Pewne jest jedno: nie brakuje klubów zainteresowanych piłkarzem Nerazzurrich, także dlatego, że idealnie ucieleśnia on pojęcie nowoczesnego obrońcy. Od dłuższego czasu śledzą go zespoły o nowoczesnym podejściu: przede wszystkim Barcelona, bardzo interesująca perspektywa dla samego Bastoniego, ale już kilka miesięcy temu mocno zbliżyły się także Liverpool, Chelsea i Bayern Monachium.
Coraz wyraźniejsze jest wrażenie, że jeśli do siedziby przy viale della Liberazione wpłynie odpowiednio wysoka oferta, Inter prawdopodobnie przestanie traktować Bastoniego jako zawodnika nietykalnego. Co więcej, to właśnie jego odejście mogłoby sfinansować przynajmniej część kolejnego okna transferowego klubu z Mediolanu.
Jednocześnie w defensywie powstałaby jednak gigantyczna wyrwa, a wraz z nią równie poważny dylemat sportowy: kto miałby zostać następcą Bastoniego, zarówno na dziś, jak i na jutro?
Źródło: fcinter1908.it

Kejmo







Reklama