Bastoni raczej nie zagra we Florencji. Inter stawia na ostrożność
Alessandro Bastoni stoi pod dużym znakiem zapytania przed wyjazdowym meczem z Fiorentiną na Stadio Franchi, a nastroje wokół jego występu są wyraźnie pesymistyczne. W przyszły czwartek w Bergamo, swoim rodzinnym mieście, obrońca Nerazzurrich – podobnie jak cała reprezentacja Włoch – dosłownie zagra o wszystko, ale jutro wieczorem we Florencji niemal na pewno zabraknie go na boisku.
„Potrzeba jeszcze pracy i czasu, by mógł poruszać się swobodnie po urazie odniesionym w derbach” – podkreśla „La Gazzetta dello Sport”, zaznaczając, że Bastoni za żadne skarby świata nie chce stracić zgrupowania kadry i czekającego go występu w barwach reprezentacji.
- Powrót do składu na mecz we Florencji stoi pod ogromnym znakiem zapytania, wszystko zmierza wyraźnie w stronę odpowiedzi na nie. Pewne jest natomiast, że od pierwszej minuty zagra Carlos Augusto.
- Ten sam sposób oceny zastosowano wobec Lautaro Martineza, który wczoraj wciąż trenował indywidualnie. Toro zrezygnował z prób przyspieszenia powrotu, zwłaszcza po informacji o odwołaniu Finalissima FIFA. Krótko mówiąc, ostrożność obowiązuje wszystkich – od kapitana po lewonożnego obrońcę, który wydaje się zdany na bieg wydarzeń.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Reklama