Trevisani ostro o Interze: Barella najlepszy, Thuram słaby od listopada
Riccardo Trevisani w studiu programu Pressing ostro ocenił postawę Interu po remisie z Fiorentiną, zwracając uwagę przede wszystkim na wyraźny spadek intensywności w grze drużyny Chivu.
Jego zdaniem problem Nerazzurrich zaczyna się od podejścia do meczów. Dziennikarz podkreślił, że jeszcze niedawno Inter potrafił grać efektownie i z rozmachem, a teraz po strzelonym golu wyraźnie się cofa, zwalnia tempo i traci kontrolę nad spotkaniem, co było widoczne również w Pucharze Włoch w starciu z Como.
- Jest problem z nastawieniem. Inter był niemal zbyt efektowny, a teraz strzela i się zatrzymuje, zwalnia, hamuje. Myślę też o meczu o Puchar Włoch z Como. Drużyna gra wolniej, nie wiem, czy to strach przed wygraną czy przed ryzykiem, ale gra zdecydowanie wolniej.
Trevisani odniósł się też do występów kluczowych pomocników. W jego ocenie Piotr Zieliński zagrał słabo, Hakan Calhanoglu nie zaprezentował się szczególnie dobrze, a Davide Frattesi był praktycznie niewidoczny. Na tym tle wyróżniał się Nicolò Barella, który do wyrównującej bramki Fiorentiny był, obok Yanna Bissecka, najlepszym piłkarzem Interu, ale potem popełnił fatalny błąd, idealnie wpisujący się, jak stwierdził, w jego bardzo nieudany sezon.
- Zieliński zagrał źle, Calhanoglu nie zagrał szczególnie dobrze, Frattesi jest widmem. Barella był zdecydowanie najlepszy w Interze razem z Bisseckiem, a zrobił coś, co idealnie wpisuje się w jego koszmarny rok. Co to w ogóle za zagranie? Powiedzcie mi, jaki ma sens.
Na koniec analizy dziennikarz skrytykował także ofensywę Nerazzurrich. Zwrócił uwagę, że Marcus Thuram prezentuje się słabo już od listopada, a kontuzja Lautaro Martineza z lutego dodatkowo obnażyła problemy zespołu, których Argentyńczyk wcześniej często potrafił przykryć swoją formą.
- Thuram? Gra słabo od listopada, Lautaro doznał kontuzji w lutym... I choć Lautaro potrafi ukryć wiele mankamentów, to pozostali swoje mankamenty jak najbardziej mają.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Lambert
23 marca 2026 | 18:37
W Sassuolo mają zaraze krztuśca a u nas jest zaraza słabej formy, dopadło teraz również Ziela i Dimasha
DonPietro
23 marca 2026 | 19:16
Padolino straszne. Ja nie wiem na co oni się oszczędzają przecież jak nie wygrają ligi przy tak dla tych rywalach to będzie jeszcze większy wstyd niż w zeszłym roku.
Frattesiego wpuszczają, bo myślą że przez to cena za mocno nie spadnie. A koleś jest taka słaby, że szybciej tanieje będąc na boisku.
Reklama