Condò: Inter między lękiem a widmami. Lautaro potrzebny jak chleb

23 marca 2026 | 23:10 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Ogólna2 min. czytania

Paolo Condò w swoim felietonie na łamach Corriere della Sera otwiera komentarz od meczu Fiorentina – Inter. Zaznacza, że Inter rzucił się na spotkanie we Florencji tak, jakby to był finał, a błyskawiczne trafienie Pio Esposito wyglądało jak policzek wymierzony całemu ligowemu wyścigowi. Publicysta przypomina, że podobny scenariusz widzieliśmy w Cagliari, gdzie Napoli szybko objęło prowadzenie po golu McTominaya, gdy mecz dopiero się rozkręcał. Jego zdaniem końcówka sezonu wymusza brutalne rozwiązania: trzeba uderzyć rywala, zanim zdąży się zorganizować, a potem umiejętnie gospodarować siłami, z wyjątkiem Milanu, którego pierwsze połowy wyglądają jak ciężkostrawna przystawka i dopiero po przerwie krótki fragment gry na wysokiej intensywności rozrywa defensywę przeciwnika.

Condò zwraca uwagę, że różnicę na szczycie tabeli robi fakt, iż tym razem zarządzanie przewagą nie wyszło Interowi. Po części dlatego, że Fiorentina to dziś zupełnie inna drużyna niż dwa miesiące temu i remis należy jej się w pełni, po części zaś z powodu cienia, jaki kładzie się na formie wielu piłkarzy Nerazzurrich. Włoch podkreśla, że nawet jeśli grają dobrze, to w kluczowych momentach mylą się przy decydującym podaniu, jak Nicolò Barella, a przy tym z rosnącym niepokojem spoglądają na tabelę, która coraz bardziej się zagęszcza.

- Lautaro jest potrzebny jak chleb. Przewaga Interu na pewno jeszcze nie stopniała do zera, ale narastająca nerwowość mnoży duchy. Wśród pierwszej trójki wyścig o scudetto pozostaje otwarty.

Źródło: fcinternews.it

Zestawy bitów udarowych SHOCKWAVE™ IMPACT DUTY - Milwaukee - kupisz w mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich