Thuram odżył w kadrze, ale w Interze nie jest już nietykalny
Po 862 dniach posuchy w reprezentacji Francji Marcus Thuram wreszcie trafił do siatki. Dokonał tego w meczu towarzyskim, co podkreśla także La Gazzetta dello Sport, ale to wciąż gol, który może mieć znaczenie, a napastnik Interu dołożył do niego asystę. Thuram potraktował to spotkanie jak ostatnią szansę, by przed ogłoszeniem kadry przypomnieć kibicom i selekcjonerowi Deschampsowi, kim jest.
W Interze jednak Thuram, patrząc w perspektywie lata, nie ma już statusu nietykalnego. Gola dla Interu nie zdobył od 51 dni – ostatni raz trafił 8 lutego w starciu Sassuolo – Inter – a z dwunastu bramek w sezonie tylko jedna była naprawdę decydująca, ta pierwsza, zdobyta przeciwko Ajaksowi w Lidze Mistrzów. Esposito i Bonny mają na koncie więcej występów od niego, choć spędzili na murawie mniej minut. W każdym razie od dziś Thuram znów trenuje z resztą zespołu. Chivu będzie musiał zdecydować, czy ustawić obok Lautaro jego, czy Pio.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama