Zjednoczony Inter po „pakcie piątkowym” w Appiano
W zwycięstwie nad Romą szczególnie zapadły w pamięć wybuchowe, pełne energii celebracje po golach. Jak podkreśla Corriere dello Sport, w świętowaniu brali udział wszyscy, w pełnym porozumieniu z trybunami, a atmosfera na stadionie była w pełni elektryzująca. Siła i spójność szatni to jeden z kluczy sukcesów Nerazzurrich w ostatnich latach, a drużyna jeszcze mocniej się scementowała po letniej burzy, jaka przetoczyła się nad klubem po Klubowych Mistrzostwach Świata.
Włoski dziennik wraca do tak zwanego „paktu piątkowego” – spotkania zainicjowanego przez szatniowych liderów w zaciszu ośrodka w Appiano Gentile, podczas którego piłkarze szczerze ze sobą porozmawiali, by jeszcze bardziej się zjednoczyć. Cristian Chivu nie był obecny, ale z pełnym przekonaniem pobłogosławił tę decyzję.
Lautaro Martínez stał na pierwszej linii obok najbardziej doświadczonych zawodników, a cała grupa nawzajem przyrzekła sobie maksymalne zaangażowanie i pełne oddanie w walce o scudetto oraz Puchar Włoch. Ci, którzy najbardziej potrzebowali wsparcia i otuchy, zwłaszcza reprezentanci Włoch, znaleźli je właśnie w tym wewnętrznym porozumieniu.
Na murawie dało się potem wyczuć, że efektowna radość po bramkach była czymś więcej niż tylko zwykłym świętowaniem – wyglądała jak długo tłumione, wspólne odreagowanie napięcia, które jeszcze mocniej związało zespół.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama