Serena: scudetto w 90 procentach dla Interu. Lautaro zmienił wszystko
Aldo Serena w rozmowie z „Gazzettą dello Sport” ocenia szanse Napoli na dogonienie Interu w wyścigu po scudetto. Jego zdaniem pogoń za Nerazzurrimi będzie niezwykle trudna, zwłaszcza po tym, co mediolańczycy pokazali w meczu z Romą: bez pełnej ciągłości, ale znów z widocznym ogromnym potencjałem. Powrót Lautaro, Calhanoglu i Dumfriesa sprawił, że drużyna wróciła na swoje tory. Kalendarz Napoli jest nieco prostszy, ale różnica nie jest duża.
- Scudetto dla Interu? W dziewięćdziesięciu procentach. Zostawiam dziesięć procent Napoli, bo w piłce wszystko jest możliwe. Kiedyś tytuł mieliśmy już praktycznie w kieszeni z Juve, potem Roma nas wyprzedziła, ale ostatecznie przegrała z Lecce, które było już zdegradowane.
- Como może, moim zdaniem, sprawić kłopoty każdemu, ale też samo się zablokować. Do tej pory grało lekko, bez presji. Nikt niczego nie wymagał. Teraz jednak w grze jest Liga Mistrzów: trzeba mieć nawyk zwyciężania i osobowość. Zobaczymy, jak zareaguje. Na pewno ma niepowtarzalną jakość gry. Kryzys Interu? Lautaro zmienił wszystko. To nie jest zwykła dziewiątka od strzelania goli, Lautaro to punkt odniesienia, kapitan, który daje przykład czynami.
- Chivu? Przychodził po kilku miesiącach w Parmie i trafił do Interu, który musiał się odrodzić z popiołów finału w Monachium. Spisał się bardzo dobrze, potrafił rozmawiać z zespołem i szybko zrozumiał, że jego pomysłów nie da się w pełni wdrożyć w tej grupie. Połączył swoje koncepcje ze spuścizną po Inzaghim. Więcej skoordynowanego wysokiego pressingu, odbiór piłki na przedpolu... Prawdziwego Chivu zobaczymy w przyszłym sezonie, jeśli kampania transferowa będzie spójna z jego wizją.
W Como Inter, zdaniem Sereny, będzie musiał od początku wyjść wysoko, agresywnie i od razu nadać meczowi odpowiedni kierunek. Przydałby się do tego Dimarco w takiej formie jak jakiś czas temu, gdy był nie do zatrzymania. Uspokajające jest to, że Thuram jest coraz bardziej w meczu, decydujący i mniej rozproszony.
- Zapomnijmy o tamtym wygranym 4:0 spotkaniu Interu z Como z pierwszej rundy. Absolutnie. I zapomnijmy też o bezbramkowym remisie w Pucharze Włoch, meczu, którego nie powinni już nigdy więcej rozgrywać, także ze względu na wizerunek naszego futbolu.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi




Reklama