Thuram znów kluczowy w Interze. Chivu pomógł w jego odrodzeniu
Marcus Thuram swoim występem przeciwko Romie znów stał się centralną postacią projektu Interu, właśnie w chwili, gdy coraz głośniej mówiło się o możliwej zmianie klubu latem. Jak informuje La Gazzetta dello Sport, jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie reprezentacji Francuz wyraźnie podkręcił tempo na treningach i prezentował inne podejście, także dzięki interwencji Chivu.
Według włoskiego dziennika Thuram bardzo mocno odczuł nieobecność Lautaro Martineza. Dwaj podstawowi napastnicy nie zaczynali razem meczu od 14 lutego, od ligowego starcia Interu z Juventusem. Dopiero z Romą znów wyszli razem w pierwszym składzie i od razu było widać zupełnie innego Interu.
Obaj mają wystąpić od pierwszej minuty także w spotkaniu z Como, mocno zmotywowani, by sięgnąć po Scudetto, które mogłoby stać się dla nich trampoliną przed mundialem. Thuram, zatrzymany na razie na ośmiu ligowych golach, zapowiedział, że po raz trzeci z rzędu zakończy sezon z dwucyfrowym dorobkiem bramkowym. Czas Esposito jeszcze nadejdzie, ale nie teraz.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi





Reklama