Lautaro wypada na trzy tygodnie, atak Interu na barkach Thurama
Lautaro Martinez wypada z gry co najmniej na trzy tygodnie po urazie, którego Inter potwierdził w oficjalnym komunikacie jako lekkie przeciążenie mięśnia płaszczkowatego w lewej łydce. Kontuzja dotyczy tej samej partii mięśniowej, która wykluczyła go z gry na ponad miesiąc przed jego imponującym, decydującym powrotem na boisko w meczu z Romą.
Właśnie w starciu z Giallorossimi, schodząc z murawy, Toro przyłożył lód do lewej łydki. Wydawało się wówczas, że to wyłącznie środek ostrożności, ale po wznowieniu treningów Argentyńczyk ponownie poczuł dyskomfort i musiał poddać się badaniom. Według „Corriere dello Sport” powrót kapitana Nerazzurrich przewidywany jest na okres między ostatnim tygodniem kwietnia a pierwszym tygodniem maja, kiedy w kalendarzu Interu widnieją spotkania z Torino i Parmą.
Ciężar odpowiedzialności za ofensywę w dwóch meczach z Como (w lidze i Pucharze Włoch), a także przeciwko Cagliari i być może Torino, spadnie przede wszystkim na barki Marcusa Thurama, który ma za sobą znakomity występ przeciwko Romie. W strefie ataku na sprint bramkowy będą musieli odpowiedzieć również Pio Esposito i Ange-Yoan Bonny.
Źródło: fcinternews.it

Kejmo






Reklama