Al-Hilal: przyszłość Simone Inzaghiego niepewna po odpadnięciu z Ligi Mistrzów Azji
Po bolesnym odpadnięciu Al-Hilalu z azjatyckiej Ligi Mistrzów z Al Sadd prowadzonym przez Roberto Manciniego, posada Simone Inzaghiego zaczęła poważnie się chwiać. Ten niepowodzeniem, z pewnością sprzeczny z ambicjami saudyjskiego klubu, wpisuje się w słabszą serię w lidze, gdzie zespół z Rijadu traci pięć punktów do Al-Nassr na sześć kolejek przed końcem rozgrywek.
Takie liczby naturalnie poddają w wątpliwość przyszłość byłego trenera Interu, choć na razie klub nie ogłosił żadnej oficjalnej decyzji. Potwierdził to przewodniczący Al-Hilalu, książę Nawaf bin Saad, w rozmowie z dziennikarzami po meczu.
- Moja wcześniejsza wypowiedź na temat Inzaghiego została źle zinterpretowana. Kibice mają prawo krytykować jego i innych trenerów. Mówiłem jako prezes klubu, nie będę wystawiał szkoleniowcowi ocen przed mediami. Gdyby do tego doszło, oznaczałoby to, że podjęto już decyzję.
Sprawa przyszłości włoskiego szkoleniowca pozostaje więc otwarta, a najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla dalszej kariery byłego opiekuna Nerazzurrich na ławce Al-Hilalu.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi





pasek_9
14 kwietnia 2026 | 20:17
Niech czasem nikomu z zarządu nie przyjdzie do głowy go zatrudniać ponownie w razie jak wyleci od Arabusów. Chciał odejść pasać kozy to odszedł a poza tym formułka się wyczerpała.
IMDawid
14 kwietnia 2026 | 22:00
Nie no to raczej ten scenariusz z tych niemożliwych. Aktualnie to zarząd nie ma argumentów, żeby zwolnić Chivu. A wątpię też, żeby Inzaghi chciał się znowu pakować w to samo, gdzie mówił, że potrzebował odcięcia od presji w Interze i że praca u nas była mega stresująca.
Niko
14 kwietnia 2026 | 21:19
Totalnie mnie nie zdziwi jak wyląduje w Juve
Promatti
14 kwietnia 2026 | 21:24
Osobiście uważam że przegraliśmy finał w jaki przegraliśmy bo on już był głową przy swoich 20 bankach. Przez niego cała praca chłopaków padła jak domek z zapałek. I tego mu nie wybaczę bo na tydzień przed finałem zrobił tyle zamieszania i zamącił w wielu głowach. Zjednał i rozbił. Tak to wyglądało z mojej perspektywy
Oba
14 kwietnia 2026 | 22:01
Przestań, nawet jeżeli tak było, to żadne wytlumaczenie. Piłkarze to nie dzieci, a zwlaszcza piłkarze, ktorzy mieli już doswiadczenie gry w duzych finałach.
Może i myślami był juz na arabskich pastwiskach, ale z całą pewnością chciał wygrać ten ost mecz. Facet wyciagnał tu wszystko co się dało, nic dziwnego, że sie wypalił. Praca tutaj, to ciagła krytyka, wymagania czesto z sufitu, a wsparcie zarządu miał niewielkie. Wystarczyło dać mu zeszłej zimy napastnika i pewnie cos do gabloty by wsadził, a jeżeli nie to pretensje bylyby bardziej zrozumiałe. Oczywiście swoje mankamenty miał, ale obarczanie go całą winą za końcowe niepowodzenie w mojej opinii nie znajduje uzasadnienia.
Dziarski
14 kwietnia 2026 | 22:58
z Mourinho była podobna sytuacja a wygrali
Reklama