Chivu: nie myślę o nowym kontrakcie, liczy się tylko boisko

18 kwietnia 2026 | 01:02 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady3 min. czytania

Cristian Chivu w rozmowie ze stacją Sky Sport po zwycięstwie 3:0 nad Cagliari podkreślił, że nie myśli jeszcze o nowym kontrakcie, koncentrując się wyłącznie na boisku i walce o Scudetto oraz utrzymanie miejsca w Lidze Mistrzów.

Inter po spokojniejszej, bardziej wyczekującej pierwszej połowie, w drugiej części meczu wrzucił wyższy bieg, rozbił Cagliari 3:0 i postawił kolejny mocny krok na drodze po 21. tytuł mistrza Włoch. Tuż po końcowym gwizdku trener Nerazzurrich, Cristian Chivu, skomentował spotkanie przed kamerami Sky Sport.

Liga Mistrzów jest już praktycznie przypieczętowana, cel został osiągnięty. Tydzień temu trochę pan z tego żartował…

- Niespecjalnie… Byłem ironiczny. W każdym razie jesteśmy zadowoleni i dziękuję za gratulacje.

Gdy Inter podnosi poziom intensywności, przejmuje kontrolę nad meczem. Dziś wasza wiara w to, że znajdziecie właściwe zagranie, zrobiła ogromną różnicę.

- Wiedzieliśmy, jak ważne jest to spotkanie. W pierwszej połowie byliśmy zbyt wolni w rozegraniu, a oni biegali mniej, ale bardzo dobrze ustawiali się na boisku. Po przerwie bardziej ich rozciągnęliśmy, zbliżyliśmy do siebie napastników, podnieśliśmy intensywność i udało się odblokować wynik. Kiedy drużyna strzeli pierwszego gola, zrzuca z siebie presję, zaczyna się bawić piłką i grać swoje.

Jakie nastroje panują w szatni? Co Chivu widzi dziś na twarzach piłkarzy?

- Niewiele widzę, wszyscy siedzą z głowami spuszczonymi w telefonach. To pokolenie, które nazywam „jednoręcznym”, bo w jednej dłoni zawsze trzymają telefon, a drugą robią resztę. Jest jednak pełna świadomość wykonanej pracy, tego, jak wiele dobrego zrobili, żeby być konkurencyjnymi. Zrealizowaliśmy cel w postaci Ligi Mistrzów, teraz chcemy pozostać konkurencyjni do samego końca.

Inter kontroluje mecze poprzez grę, a przy tym ma wyjątkową jakość indywidualną. Czego jeszcze brakuje, żeby być równie konkurencyjnym także w kolejnej edycji Ligi Mistrzów?

- Jest też ogromna jakość ludzka tych chłopaków, którzy zostawili za sobą poprzedni sezon. To nie było proste, ale podjęli wyzwanie, wystawili się na ocenę, próbowali reagować na trudności i utrzymać to, co ważne, co zostało zbudowane. A Liga Mistrzów nigdy nie jest łatwa: mierzysz się z rywalami najwyższej klasy, zwłaszcza z Anglikami, którzy co roku się wzmacniają, wydając masę pieniędzy. To nie jest tak, że zawsze dochodzi się do końca i wygrywa puchar; przykładów jest mnóstwo i nawet nie chcę ich przywoływać. My chcemy być zawsze konkurencyjni i w pełni skoncentrowani. Celem klubów pewnego poziomu jest zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. To nie jest żart, wszyscy chcą grać w tych rozgrywkach i być w nich groźni.

Zenga dodaje: piłkarze stają się zawodnikami najwyższej klasy, gdy mają trenera, który pokazuje im właściwą drogę. Gratulacje.

- Dziękuję bardzo, Walter.

Czy po sezonie dojdzie do przedłużenia kontraktu?

- O takich sprawach nigdy z nimi nie rozmawiałem, byłem zajęty wywalczeniem miejsca w strefie Ligi Mistrzów. Przyjdzie czas na rozmowy, będzie na to miejsce. Sezon wciąż trwa, wolę, żeby moja energia była skupiona na piłce, a nie na przyszłości. To jeszcze się nie skończyło, nie jestem przesądny.

Źródło: fcinternews.it

FASTBACK™ Nożyk 6 w 1 Milwaukee 4932478559 - kupisz w mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich