Thuram szaleje z Curvą i marzy o dwóch trofeach
Marcus Thuram po końcowym gwizdku na murawie San Siro dał prawdziwy show: zanim zdążył porozmawiać ze Sport Mediaset, aż trzy razy porzucał stanowisko do wywiadów, by skakać jak szalony przy dopingu kibiców z drugiego zielonego pierścienia. Dopiero potem uspokoił się i skomentował szalony mecz Nerazzurrich.
- Mecz fantastyczny, tak, fantastyczny. Wygranie dwóch trofeów? Byłoby czymś wspaniałym po takim sezonie. Daliśmy z siebie wszystko dla Interu i byłoby to piękne także dla kibiców.
Napastnik, nazywany przez fanów Tikus, był jednym z głównych bohaterów wieczoru i przy każdym okrzyku z trybun w jego stronę reagował tańcem i podskokami, wywołując uśmiech zarówno u interisty na Curvie, jak i u reportera Angiolo Radice, który musiał cierpliwie czekać, aż Francuz skończy fetować z publicznością.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi



Reklama