Inter naciska na transfer Koné. Decyzja po stronie Romy

24 kwietnia 2026 | 10:59 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Transfery3 min. czytania

Inter stawia priorytet na środek pola: Manu Koné dał już zielone światło na transfer do Mediolanu, teraz ruch należy do Romy, która wciąż wycenia Francuza na 40–45 milionów euro i do końca czerwca musi zrealizować 80 milionów euro zysku z transferów.

Pomoc Interu w przyszłym sezonie znów będzie oparta na pewniku, o którym szeroko pisano już wczoraj: Hakan Calhanoglu nadal będzie zakładał koszulkę Nerazzurrich. To jednak dopiero początek zmian. Jak informuje „Tuttosport”, gdy tylko opadnie kurz po świętowaniu zbliżającego się Scudetto, dział sportowy klubu ruszy z ofensywą po Manu Koné, zawodnika typowanego przez sztab trenerski i dział rekrutacji do roli piłkarza zabezpieczającego tyły za tureckim reżyserem gry.

Francuz pozostaje celem numer jeden, dopiero później Inter zajmie się resztą korekt w kadrze: wzmocnieniem ataku o piłkarza potrafiącego minąć rywala w pojedynku jeden na jednego, profilu, którego obecnie brakuje w składzie, oraz ewentualnym wprowadzeniem nowego podstawowego obrońcy, jeśli z klubu odszedłby Alessandro Bastoni. Niezależnie od tego Nerazzurri i tak planują sprowadzić defensora, biorąc pod uwagę liczbę spodziewanych rozstań, a od dawna wskazywanym kandydatem pozostaje Muharemovic.

Priorytetem Chivu i władz pozostaje jednak druga linia. Wiadomo, że szkoleniowiec już poprzedniego lata zabiegał o pomocnika o większej sile fizycznej i dynamice niż obecni gracze środka pola, tacy jak Barella, Calhanoglu, Mkhitaryan czy także Zieliński i Sucic, którzy są przede wszystkim rozgrywającymi. Stąd powrót do tematu Koné, a niemal przesądzone jest też sprowadzenie z powrotem Aleksandara Stankovicia za 23 miliony euro, zgodnie z wcześniej ustaloną z Club Brugge klauzulą odkupu.

W przypadku Koné kluczowe będzie stanowisko Romy. Już poprzedniego lata klub ze stolicy miał zaakceptować ofertę Interu opiewającą na 40 milionów euro, ale ostatecznie wycofał się z transakcji z woli rodziny Friedkinów. Teraz jednak, wobec mało realnego awansu do Ligi Mistrzów, Roma musi zmieścić się w wymogach Finansowego Fair Play, generując 80 milionów euro zysku transferowego. Co najmniej jedna z gwiazd będzie musiała odejść.

Największym zainteresowaniem na rynku cieszą się właśnie Koné, a także Svilar i Ndicka. Wycenę Francuza wciąż utrzymuje się na poziomie 40–45 milionów euro, natomiast Inter chciałby wydać nieco mniej i równocześnie zostawić sobie pole manewru na osobną operację z udziałem Frattesiego, który może wrócić na celownik Romy. Sam Koné, w rozmowach prowadzonych za pośrednictwem swojej agencji, miał przekazać, że nadal bardzo chętnie przeniósłby się do Nerazzurrich.

Źródło: fcinternews.it

Okulary ochronne odporne na zarysowania 4932478763 Milwaukee - kupisz na mspot.pl

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich