Stankovic wraca do domu... ale czy na długo?
Dziewięć goli, z czego dwa w Lidze Mistrzów oraz pięć asyst. To wszystko w pierwszym pełnym sezonie na poważnym poziomie. Aleksandar Stankovic nie zamierza się zatrzymywać.
Syn legendarnego Dejana, który w koszulce Nerazzurrich wywalczył sobie miejsce w historii klubu, robi w Belgii dokładnie to, czego oczekiwali od niego na Viale della Liberazione. W ostatnim meczu z Mechelen, wygranym przez Club Brugge aż 6:1, dorzucił kolejną bramkę do swojej kolekcji. Do okrągłej dziesiątki brakuje mu już tylko jednego trafienia.
Ekipa z Brugii walczy o mistrzostwo Belgii. W tabeli playoffowej traci tylko dwa punkty do Unionu Saint-Gilloise. Stankovic chce zakończyć ten rozdział z trofeum. Potem... czas na powrót.
Inter czeka z otwartymi ramionami. Klub sprzedał młodego Serba latem za 9,5 miliona euro, ale z klauzulą odkupu wynoszącą 22 miliony. Wszystko wskazuje na to, że Nerazzurri ją aktywują. Aleksandar wróci tam, gdzie się wychował, przechodząc przez kolejne szczeble akademii. Co więcej, na ławce pierwszego zespołu w przyszłym sezonie powinien pozostać Christian Chivu, czyli ten sam szkoleniowiec, który prowadził go w młodzieżówkach.
Tyle że... jest pewien haczyk.
Świetna forma 22-latka nie umknęła uwadze europejskich gigantów. Według Corriere dello Sport, zainteresowanie wyraziły Atletico Madryt, Borussia Dortmund oraz kluby z Premier League. Każda z tych ekip gotowa jest wyłożyć sporo więcej niż wspomniane 22 miliony. Jeśli na stole pojawi się oferta, która wywróci budżetowe kalkulacje do góry nogami, Inter może zdecydować się na kolejną sprzedaż. Kupić za 22 miliony i sprzedać za dużo więcej. Nawet jeśli serce podpowiada co innego, to pieniądze muszą się zgadzać w kieszeniach włodarzy Nerazzurrich.
Na razie scenariusz bazowy jest jasny - Stankovic Junior wraca na Giuseppe Meazza. A później zobaczymy, bo jak wiemy, w Interze nic nie jest pewne do ostatniego dnia okna transferowego.
Źródło: Corriere dello Sport via fcinternews.it

Marek Sudoł





Paulo82
24 kwietnia 2026 | 21:50
Zawsze można sprowadzić jakiegoś emeryta za darmo.
Pawel
25 kwietnia 2026 | 13:15
Gdyby odkupili i jednak sprzedali, to jeśli nie była by to kwota ponad drugie tyle, za ile trzeba będzie zapłacić za Aleksandara, to dla mnie cała ta rzekoma polityka Oaktree, okaże się jedną wielką ściemą. Jednak z Chivu na ławce, uważam, że są duże szanse, by Stankovic pozostał z nami.
superofca
25 kwietnia 2026 | 14:35
Jakieś konkretne zakupy musimy zrobić, po tym sezonie po prostu wyczerpiemy potencjał wielu piłkarzy ze względu na metrykę, tego się nie przeskoczy. Jeśli mamy okazję na tak dobrego młodego piłkarza za relatywnie nieduże pieniądze to grzech nie skorzystać.
Reklama