Lazio naciska na finał Superpucharu 2026 w USA
Awans Lazio do finału Pucharu Włoch po zwycięstwie w serii rzutów karnych na boisku Atalanty z dużym prawdopodobieństwem otworzy rzymianom drogę także do gry w Superpucharze Włoch 2026, najpewniej przeciwko Interowi, który zmierza po mistrzostwo kraju.
Superpuchar ma wrócić do starego formatu z udziałem dwóch drużyn, po eksperymentach z Final Four w ostatnich sezonach. Jak informuje dziennik Il Messaggero, Lazio już działa, analizując obecną sytuację geopolityczną. Duża niestabilność na Bliskim Wschodzie znacząco komplikuje powrót rozgrywania meczu o Superpuchar w Arabii Saudyjskiej.
Rzymski klub chciałby zorganizować spotkanie w sierpniu w Stanach Zjednoczonych, co wpisuje się w coraz ściślejszą współpracę Lazio z rynkiem amerykańskim, potwierdzoną ostatnio umową sponsorską z firmą Polymarket.
Ostateczna decyzja należeć będzie jednak do Lega Serie A, która jest organizatorem wydarzenia i to ona wyda wiążący werdykt. Nie można wykluczyć scenariusza, w którym mecz ponownie odbędzie się we Włoszech.
W takim wypadku pod uwagę brane byłyby przede wszystkim San Siro, Stadio Olimpico oraz neutralny stadion w innym włoskim mieście. To właśnie te opcje analizują obecnie organizatorzy finału Superpucharu.
Źródło: fcinternews.it

Kejmo





Enlilnadinapli
25 kwietnia 2026 | 11:18
Człowiek już się przyzwyczaił do koszulek Lazio bez sponsora, kończy się era czystych koszulek tego klubu..
pasek_9
25 kwietnia 2026 | 22:00
Lazio gówno wygrało a już myślą gdzie rozegrać superpuchar...
vlodek2532
26 kwietnia 2026 | 09:45
Przecież mecz o superpuchar mają praktycznie zapewniony. Jeśli Inter wygra scudetto to niezależnie od wyniku meczu o CI - Lazio będzie uczestnikiem meczu o superpuchar.
Lord Nord
26 kwietnia 2026 | 11:06
Mecz powinien byc w kraju, bez superturnieju itd...
Jeden mecz na wybranym stadionie, Mediolan lub Rzym aby kibicow tez bylo w ch... a nie pustki na trybunach i ogromne banery sponsora na kilku sektorach. Powrot do korzeni.
Ps. USA? Po co? Bo sponsor Lazio jest z Ameryki. Bez jaj.
Reklama