Calhanoglu walczy z czasem przed finałem z Lazio
La Gazzetta dello Sport wraca dziś do tematu urazu Hakana Calhanoglu, potwierdzonego badaniami przeprowadzonymi wczoraj, które wykazały przeciążenie mięśnia płaszczkowatego w lewej nodze. Jak podkreślono, to już piąty w tym sezonie problem mięśniowy tureckiego reżysera gry.
Naturalne pytanie kibiców brzmi, czy pomocnik zdąży wrócić na finał Coppa Italia 13 maja przeciwko Lazio. Na razie nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi. Nie da się wykluczyć ryzyka, że Calhanoglu zabraknie akurat w spotkaniu, do którego awansu Interowi wydatnie pomógł, zdobywając dublet i notując asystę w rewanżowym półfinale z Como na San Siro.
Do finału pozostało około piętnastu dni i w Appiano Gentile cały plan pracy będzie podporządkowany temu, by postawić pomocnika na nogi i spróbować doprowadzić go do gry. Znak zapytania dotyczy nie tylko samej obecności na boisku, ale też dyspozycji fizycznej piłkarza, biorąc pod uwagę powtarzające się przerwy spowodowane urazami oraz bliskość daty zaznaczonej na kalendarzu.
Przed Calhanoglu rysuje się także perspektywa udziału w mundialu w roli kapitana reprezentacji Turcji, do którego dąży z żelazną determinacją. Sytuacja będzie monitorowana z dnia na dzień, z nadzieją, że uda się oddać podstawowego reżysera gry do dyspozycji Chivu na finałowe starcie na Stadio Olimpico.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Matt1
28 kwietnia 2026 | 12:39
mam nadzieję, że razem z Lautaro będą gotowi na finał PW :)
Reklama