Taktyczna zagadka Dioufa. Co dalej z Francuzem w Interze?

2 maja 2026 | 10:10 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Ogólna4 min. czytania

Tajemnica taktyczna Andy’ego Dioufa to jedna z największych zagadek kończącego się sezonu. Francuz, sprowadzony latem z Lens nieco niespodziewanie po nieudanej próbie pozyskania Manu Koné z Romy, najczęściej był ustawiany na prawym skrzydle, bo jako środkowy pomocnik zwyczajnie nie funkcjonował. Kibice są jednak przekonani, że powinien zostać w Mediolanie.

Diouf należy do grona piłkarzy, którzy najmocniej zawiedli oczekiwania w tej kampanii. Jego początki w Interze były trudne: pierwszy kontakt z Meazza, w ligowym debiucie przeciwko Torino, w końcówce spotkania przy wyniku 5:0, nie należał do udanych. Kilka prób indywidualnych zagrań, więcej niż jedna strata piłki i tłumaczenia Cristiana Chivu, że nie wprowadził go na boisko w odpowiednich warunkach. Od tamtej pory sytuacja Francuza nie poprawiła się w sposób znaczący, wręcz przeciwnie.

Diouf grywał jedynie ogony: czasem przy już rozstrzygniętym wyniku, innym razem wtedy, gdy Inter potrzebował desperackiego szturmu w końcówce. Tak było choćby w derbach 23 listopada, gdy trener wpuścił go na murawę przy konieczności odrabiania strat, po raz pierwszy ustawiając go szeroko na prawej stronie. Była to zapowiedź tego, co miało nastąpić w kolejnych miesiącach, zwłaszcza po długotrwałej kontuzji Denzela Dumfriesa, która sprawiła, że na skrzydle do dyspozycji pozostali właściwie tylko Diouf i Luis Henrique. Francuz zaczął od pierwszej minuty jedynie w Pucharze Włoch, przeciwko Venezii i Torino, a w lidze musiał cierpliwie czekać na wejścia w końcówkach. Mimo to kilka osobistych satysfakcji sobie zapewnił, jak choćby bramka na 2:0 w Dortmundzie w Lidze Mistrzów.

Sposób, w jaki wykorzystywał go Chivu, tylko podsycił taktyczne wątpliwości wobec byłego gracza Lens. W oczach sztabu był wszystkim, tylko nie klasycznym środkowym pomocnikiem, a już na pewno nie mezzalą, pod którą to pozycję Inter wyłożył 20 milionów euro plus bonusy. W wizji gry rumuńskiego szkoleniowca Diouf nie był w stanie odpowiednio zinterpretować tej roli. W efekcie, w nielicznych minutach, jakie otrzymywał – łącznie 662 w 26 występach, średnio 25 na mecz – oglądaliśmy go na wielu innych pozycjach.

W szczegółach wyglądało to tak: trzykrotnie zagrał jako trequartista, wspierający napastnika; raz jako lewy wahadłowy; pięć razy jako środkowy pomocnik; aż dziesięć razy jako prawy wahadłowy, gdzie prawdopodobnie najlepiej pokazał swoje atuty. Bieg, drybling, osobowość i odwaga – to cechy, które szczególnie przydawały się drużynie Nerazzurrich w końcówkach spotkań. Ostatnim wyraźnym przykładem był mecz z Como w Pucharze Włoch: jego wejście na prawą flankę zwiększyło napór i nieprzewidywalność Nerazzurrich, pchając zespół do sensacyjnego odwrócenia wyniku z 0:2 na 3:2.

Dziś przyszłość Dioufa wciąż pozostaje znakiem zapytania, bo 22-latka z Neuilly-sur-Seine trudno traktować jako filar Interu przyszłości. Z drugiej strony, w porównaniu z innymi zawodnikami, którzy zdążyli już pokazać swój poziom i raczej nie rokują dużego rozwoju, były piłkarz Lens sprawia wrażenie wciąż nieoszlifowanego diamentu, który przy cierpliwej pracy może jeszcze zabłysnąć.

Najwięcej pracy wymagałoby ustawienie taktyczne. O ile we Francji Diouf trafił na idealny kontekst do gry jako środkowy pomocnik, o tyle we Włoszech tak nie było. Chivu wcale go nie skreślił; przeciwnie, szukał dla niego alternatywnych ról, by maksymalnie wykorzystać jego atuty dla dobra drużyny, a pozytywne reakcje nie były rzadkością.

Kluczowe pytanie, jakie należy sobie teraz zadać, brzmi: czy warto dalej stawiać na Dioufa, zatrzymać go w Mediolanie i spróbować wreszcie właściwie go wkomponować pod względem taktycznym? Wątpliwości są zrozumiałe, ale wydaje się, że kibice chcą dać mu kolejną szansę. Świadczy o tym wynik sondy, w której zapytano, kto spośród Dioufa, Luisa Henrique i Davide Frattesiego – piłkarzy, którzy każdy na swój sposób nie do końca przekonali – najbardziej zasługuje na pozostanie w Interze. Odpowiedź była jednoznaczna: niemal 70 procent głosów padło na Francuza. Niemal plebiscyt.

Źródło: fcinternews.it

Kompaktowy nóż składany 4932492661 - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 4

Garon_92

Garon_92

2 maja 2026 | 11:53

Francuz jest ciekawym graczem i wciąż młodym a w przeciwieństwie do reszty ma zapędy do gry do przodu i indywidualnie czego brakuje w tej drużynie. Pytanie czy wypożyczyć czy jednak zostawić i dalej szukać idealnego zestawienia pod niego

pdd

pdd

2 maja 2026 | 20:48

Czy tylko mi się wydaje, że ten 'news' był już wrzucany jakiś czas temu?

Enlilnadinapli

Enlilnadinapli

3 maja 2026 | 20:41

Pamiętam go z gry w Lens, ludzie co on tam potrafił grać.. Diouf to nieoszlifowany diament, warto go zostawić i dać mu więcej grać, ma silny zaciąg ofensywny, nie boi się dryblingu, jest szybki i to bardzo, wraca do obrony. W Lens grał raczej na środku, często tuż za napastnikiem i to jest jego pozycja ale Inter nie gra w ten sposób dlatego nie korzystano z niego na miarę możliwości.

superofca

superofca

4 maja 2026 | 00:55

Może to właśnie jest jego problem, za sztywna taktyka w odniesieniu do jego stylu gry. Być może gdyby występował jako trequartista/swobodny rozgrywający jego występy byłyby lepsze.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich