Marotta: młodzi są ważni, ale sami nie wystarczą do zwycięstw
Prezes Interu Beppe Marotta w rozmowie ze stacją Sky Sport po zdobyciu mistrzostwa Włoch zapowiedział, że klub będzie dalej inwestował w młodych piłkarzy, ale podkreślił, że samą młodzieżą tytułów się nie wygrywa.
Beppe Marotta, prezes Interu, zabrał głos w Sky Sport tuż po przypieczętowaniu scudetto:
-Emocji jest mnóstwo, bo zdobycie tytułu w roli prezesa to coś absolutnie wyjątkowego i niezwykłego. Wkrótce będziemy wspominać zmarłego Ernesto Pellegriniego, ale chcę też przywołać nazwiska Morattich, Facchettiego, Zhanga oraz wszystkich prezesów, którzy byli dla mnie i dla nas wszystkich źródłem inspiracji. To scudetto należy się kibicom oraz właścicielom klubu, którzy dali nam możliwość spokojnej pracy. Przede wszystkim jednak jest to tytuł Chivu i jego drużyny.
To była wielka sztuka, wielki wyczyn. Jak ważna w tym wszystkim jest praca całego klubu?
- To element uzupełniający. Trener jest liderem zespołu i naszym obowiązkiem jest wspierać go na każdym kroku. Jestem przeciwny pochopnym zwolnieniom w trakcie sezonu; bardzo często przypisuje się szkoleniowcom odpowiedzialność za rzeczy, za które wcale nie odpowiadają. Na początku ruszyliśmy średnio, ale gra była na dobrym poziomie. Naszym wyróżnikiem była odwaga, by postawić na trenera, który czynami udowodnił swoją wartość. Z Interem jako piłkarz zdobył potrójną koronę, triumfował też jako szkoleniowiec Primavery. Odwaga, by mu zaufać, była ułatwiona przez właścicieli, którzy przyjęli nasze rekomendacje.
Na czym będą się opierały letnie ruchy transferowe?
- W tym sezonie zaczęliśmy inwestować w kilku młodych zawodników. W nadchodzących rozgrywkach będziemy szukać kolejnych młodych wzmocnień. Ale samą młodzieżą się nie wygrywa, potrzebna jest właściwa mieszanka. Jeśli do tego dołożysz piłkarzy doświadczonych, z kulturą zwyciężania, wtedy ten miks staje się kluczowy. To nasz cel, podobnie jak sprowadzanie zawodników z włoskim paszportem.
Śledztwo w sprawie sędziów: jakie ma pan teraz odczucia?
- Panuje ogromna gorycz. Nie istnieje żadna lista arbitrów mile widzianych czy niemile widzianych. Zawsze zachowywaliśmy się z pełną korektą, nie mamy nic do ukrycia ani niczego do obawiania się. Nie muszę niczego więcej dodawać.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama